Powrót

Finlandia i Norwegia rozmawiały z Putinem o zakończeniu wojny

Prezydent Finlandii Alexander Stubb i premier Norwegii Jonas Gahr Støre przeprowadzili rozmowę telefoniczną z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, apelując o zakończenie inwazji na Ukrainę i rozpoczęcie negocjacji pokojowych. Rozmowa, poprzedzona konsultacjami z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Oslo, dotyczyła przyszłych pertraktacji o zawarciu porozumienia między Rosją a Ukrainą.

Obaj przywódcy wyszli z inicjatywą kontaktu z Kremlem i zaapelowali do Putina o przerwanie konfliktu oraz rozpoczęcie konstruktywnych rozmów. Zdaniem prezydenta Finlandii wynik wojny wpłynie zarówno na jego kraj, jak i na całe bezpieczeństwo europejskie, a samego przerwania konfliktu nie da się osiągnąć bez bezpośredniej dyskusji z rosyjskim przywódcą.

Telewizja Euronews, powołując się na oświadczenie Kremla, przekazała, że Putin uzależnia zawarcie pokoju od pełnego i bezwarunkowego uwzględnienia - jak to określił - uzasadnionych interesów swojego kraju. Zełenski podziękował fińskiemu prezydentowi i norweskiemu premierowi za wysiłki dyplomatyczne, pisząc na platformie X, że rozmowa była częścią wspólnych działań na rzecz zakończenia wojny.

Inicjatywę skrytykowała premier Danii Mette Frederiksen, twierdząc, że nie została o niej poinformowana. Støre w wypowiedzi przytoczonej przez dziennik „Aftenposten” zapewnił jednak, że o rozmowie z Putinem wiedzieli wszyscy przywódcy państw Unii Europejskiej. Tydzień wcześniej w Oslo odbyły się konsultacje z udziałem Størego, Stubba, Zełenskiego i specjalnego wysłannika prezydenta USA Steve’a Witkoffa. Dzień później amerykański dyplomata spotkał się z Putinem, by przedstawić mu propozycję pokoju, a w weekend Rosjanie wyrazili gotowość wznowienia negocjacji już w przyszłym miesiącu.

Centrum serwisowe pocisków Patriot powstanie w Polsce

Amerykański koncern Lockheed Martin utworzy w Polsce centrum obsługi technicznej rakiet PAC-3 do systemów Patriot. Decyzja ma być efektem współpracy prezydenta Karola Nawrockiego i Ministerstwa Obrony Narodowej. O inwestycji poinformowała wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, zapowiadając integrację przedsięwzięcia z zapleczem polskiego sektora zbrojeniowego.

Z komunikatu koncernu, cytowanego przez portal Defence24.pl, wynika, że inwestycja ma służyć obsłudze europejskich członków NATO. Państwa Sojuszu coraz częściej wykorzystują pociski do systemów Patriot, a lokalizacja centrum w Polsce skróci czas prac serwisowych i uzupełniania zapasów.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał za pośrednictwem platformy X, że głowa państwa zabiegała o inwestycję podczas wizyt w USA. W marcu prezydent Nawrocki miał rozmawiać na ten temat z przedstawicielami Lockheed Martin. Według szefa Prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza Kancelaria Prezydenta, na prośbę MON, pomagała przekonać amerykańskie władze do umieszczenia centrum w Polsce.

Spór o status sędziego Macieja Berka

Prezydent Nawrocki w opinii przesłanej Trybunałowi Konstytucyjnemu stwierdził, że Maciej Berek nie nawiązał stosunku służbowego z tą instytucją, ponieważ nie złożył ślubowania w obecności głowy państwa. Zdaniem prezydenta złożenie ślubowania wobec marszałków Sejmu i Senatu nie jest równoznaczne z dopełnieniem tej formalności podczas ceremonii z udziałem prezydenta - mimo że Berek po uroczystości przekazał treść ślubowania do Kancelarii Prezydenta.

Stanowisko głowy państwa skrytykował wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. W rozmowie z Polsat News zarzucił prezydentowi próbę wykorzystywania kwestii proceduralnych do łamania Konstytucji. Zwrócił uwagę, że sam Nawrocki podczas zaprzysiężenia złożył ślubowanie wobec narodu, choć na sali Sejmu nie był obecny cały naród polski.

Berek po złożeniu ślubowania 14 października udał się do siedziby Trybunału, lecz nie został wpuszczony do pokoju sędziów przez prezesa Bogdana Święczkowskiego. Szef instytucji od tamtej pory czekał na oficjalne stanowisko prezydenta przed ewentualnym dopuszczeniem wybranego przez Sejm sędziego do orzekania.

Zmiany w rządzie i ograniczenia dla kobiet w Syrii

Premier Donald Tusk zamierza rekomendować Agnieszkę Bartol na nowego ministra funduszy i polityki regionalnej, zastępując ustępującą Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Kandydaturę szef rządu uzgodnił z liderem Polski 2050 Szymonem Hołownią. Bartol, stała przedstawicielka Polski przy UE i wieloletnia urzędniczka Rady UE, określona została przez premiera mianem jednego z najwybitniejszych specjalistów w kwestiach europejskich.

Kancelaria Prezydenta zapowiedziała, że Nawrocki nie zablokuje nominacji ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego na wicepremiera. Rzecznik Leśkiewicz dodał, że prezydent chce powołać obu ministrów podczas jednej uroczystości.

Tymczasem uniwersytety w Syrii ograniczą kobietom dostęp do niektórych kierunków z zakresu nauk społecznych, bezpieczeństwa i prawa. Zgodnie z zasadami rekrutacji na rok akademicki 2026/2027 wyłącznie mężczyźni będą mogli studiować m.in. prawo, administrację i ekonomię na wybranych uczelniach. Human Rights Watch, cytowana przez Deutsche Welle, ostrzega przed pogarszaniem się sytuacji kobiet w tym kraju.

Czipy napędzają gospodarkę Korei, AI zastępuje urzędników

Dzięki popytowi na czipy dla sztucznej inteligencji gospodarka Korei Południowej rosła trzy razy szybciej, niż prognozowano. Według „The Korea Times” PKB wzrósł w trzecim kwartale o 1 proc. wobec poprzedniego, a w ujęciu rocznym o 3,4 proc. Kraj odnotował nadwyżkę na rachunku bieżącym w wysokości niemal 117 mld dolarów. Mimo to konsumpcja gospodarstw domowych spadła o 0,2 proc., co eksperci wiążą ze starzeniem się społeczeństwa i wysokim zadłużeniem.

Holandia planuje natomiast do 2035 roku zlikwidować 16 proc. etatów w administracji centralnej, m.in. dzięki wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Plan sekretarza stanu Erica van der Burga przewiduje redukcję blisko 25 tys. etatów (bez policji i wojska) i oszczędności rzędu 3,5 mld euro rocznie. Podobnie postępuje Microsoft, który - jak podaje „The Guardian” - szykuje program dobrowolnych odejść dla nawet 60 tys. osób, dołączając do grona technologicznych gigantów, takich jak Amazon, Meta i Oracle, redukujących zatrudnienie w związku z wdrażaniem AI.

Kanał Otwarty Zasubskrybuj
newsletter