Baza amerykańskich wojsk w Polsce, USA-Iran, sankcje unijne na Rosję, Bardella w Polsce
Hegseth popiera stałą bazę USA w Polsce, Waszyngton ogranicza obecność w Europie
Sekretarz wojny Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth opowiedział się za utworzeniem stałej bazy amerykańskich wojsk w Polsce. Deklaracja padła w czwartek podczas szczytu ministrów obrony NATO w Brukseli, gdzie szef Pentagonu skrytykował zarazem europejskich sojuszników za brak wsparcia w niedawnej wojnie z Iranem.
O ustaleniach poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Według niego amerykański Departament Wojny ma traktować priorytetowo relacje z najbardziej sprawdzonymi sojusznikami, a Waszyngton pozostaje otwarty na propozycję stałej bazy. Szczegóły harmonogramu dalszych prac mają zostać dopracowane w najbliższych tygodniach. Premier Donald Tusk ocenił, że takie przedsięwzięcie przyczyniłoby się do radykalnej zmiany poczucia bezpieczeństwa w Polsce.
Równolegle Hegseth zapowiedział przegląd amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, który może oznaczać redukcję sił w niektórych państwach. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte przekazał, że Stany Zjednoczone zdecydowały o natychmiastowym wycofaniu części swoich żołnierzy ze Starego Kontynentu. Waszyngton oczekuje większego zaangażowania europejskich sojuszników we własne bezpieczeństwo.
Szczyt w Brukseli zdominowała także sprawa Rosji i Ukrainy. Unia Europejska o kolejny rok przedłużyła sankcje gospodarcze wobec Moskwy - po raz pierwszy od marca ubiegłego roku konkluzje dotyczące Ukrainy przyjęto jednogłośnie, co stało się możliwe po zmianie rządu na Węgrzech. Jednocześnie pojawiły się napięcia wokół doniesień portalu Politico, że biuro przewodniczącego Rady Europejskiej Antónia Costy nawiązało już kilka krótkich kontaktów z Rosjanami. Według dyplomatów cytowanych przez Euronews działania te konsultowano jedynie z Berlinem i Paryżem, co skrytykowały Polska i państwa bałtyckie.
Gościem pierwszego dnia szczytu był prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który spotkał się m.in. z premierem Tuskiem. Według ukraińskiego portalu Europejska Prawda rozmowa dotyczyła możliwego przyjazdu ukraińskiego przywódcy na konferencję poświęconą odbudowie jego kraju, organizowaną w Gdańsku.
Decyzje z Brukseli zapadają w cieniu trwających negocjacji amerykańsko-irańskich. Wiceprezydent USA J.D. Vance poinformował o rozpoczęciu sześćdziesięciodniowego okresu rozmów po podpisaniu memorandum pokojowego. Waszyngton domaga się m.in. zachowania swobody żeglugi w cieśninie Ormuz oraz rezygnacji Iranu z rakiet dalekiego zasięgu, w zamian dopuszczając wykorzystanie rozcieńczonego uranu do cywilnej energetyki jądrowej.
Dla Warszawy zbieg tych wydarzeń oznacza okno polityczne: amerykańska deklaracja w sprawie stałej bazy zbiega się z sygnałami ograniczania obecności USA w innych krajach Europy oraz z osłabieniem jednomyślności wspólnoty wobec Rosji. Czy zapowiedzi Hegsetha przełożą się na konkretne porozumienie, zależeć będzie od szczegółów, nad którymi obie strony dopiero zaczynają pracować.