Powrót

AfD podwaja poparcie i wygrywa wybory w Saksonii-Anhalt

Alternatywa dla Niemiec zdecydowanie zwyciężyła w wyborach do parlamentu kraju związkowego Saksonii-Anhalt, zdobywając według wstępnych prognoz telewizji publicznej ARD 44,4 procent głosów. To dwukrotność poparcia, jakie ugrupowanie uzyskało w poprzednich wyborach do tamtejszego Landtagu w 2021 roku. Regionalny lider partii uznał wynik za sygnał świadczący o konieczności zmian politycznych w Niemczech.

Regionalny przewodniczący nacjonalistów Ulrich Siegmund, komentując pierwsze rezultaty głosowania, stwierdził, że jego ugrupowanie zapisało się w historii Niemiec. Federalna liderka Alternatywy Alice Weidel w rozmowie z telewizją ZDF uznała zwycięstwo za mandat uprawniający partię do rządzenia landem.

Uzyskanie bezwzględnej większości przez AfD pozostaje realne, lecz będzie niezwykle trudne. Partia może mieć również problem z utworzeniem koalicji rządzącej - jak przypomina dziennik „Die Welt", wszystkie pozostałe ugrupowania odmówiły współpracy z nacjonalistyczną prawicą.

Drugie miejsce zajęła Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna z nieco ponad 18 procentami głosów, co oznacza utratę ponad połowy dotychczasowego poparcia. Premier Saksonii-Anhalt i szef lokalnego CDU Sven Schulze przyznał się do porażki i pogratulował zwycięstwa AfD. W parlamencie landu zasiądą także przedstawiciele Die Linke, socjaldemokratycznej SPD, Zielonych oraz lewicowo-nacjonalistycznego Sojuszu Sahry Wagenknecht.

USA liczą na postęp w negocjacjach Rosja-Ukraina

Stany Zjednoczone liczą na znaczny postęp w negocjacjach pokojowych między Rosją a Ukrainą. Specjalni wysłannicy amerykańskiego prezydenta, Steve Witkoff i Jared Kushner, w niedzielę przebywali w Kijowie, gdzie prowadzili blisko trzygodzinne rozmowy z ukraińskimi władzami. W drugim spotkaniu uczestniczyli również doradcy do spraw bezpieczeństwa z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Po zakończeniu rozmów Witkoff ocenił, że jego kraj liczy na znaczący postęp w negocjacjach. Chwalił zwłaszcza merytoryczne spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i podkreślił, że jego celem jest dyplomatyczne zakończenie wojny trwającej od ponad czterech i pół roku.

Zełenski w portalu X ogłosił gotowość do dialogu. Zaznaczył, że Ukraina jest zainteresowana zbliżeniem do końca wojny, lecz osiągnięcie tego celu wymaga zapewnienia jej gwarancji bezpieczeństwa przez państwa zachodnie. Ukraiński prezydent liczy również na organizację trójstronnego spotkania Stanów Zjednoczonych, Rosji i Ukrainy.

W czwartek amerykańscy dyplomaci spotkali się w Moskwie z Władimirem Putinem. Szczegółów rozmów nie ujawniono, ale według portalu Axios rosyjski przywódca miał wyrazić pełne zaufanie do Ameryki jako mediatora. Na czas wizyt wysłanników Donalda Trumpa oba państwa zgodziły się na trzydniowe wstrzymanie wzajemnych ataków powietrznych, które zaczęło obowiązywać w sobotę o północy czasu moskiewskiego.

Rosja nazywa niemieckie oskarżenia „początkiem prawdziwej wojny"

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow uznał zarzuty Niemiec o przeprowadzenie aktów sabotażu za początek prawdziwej wojny i skrytykował plany rozbudowy Bundeswehry. 1 września niemiecki rząd federalny oskarżył Rosję o przygotowanie dwóch takich aktów.

Chodzi o odnalezienie na początku sierpnia drona z materiałami wybuchowymi na terenie lotniska Leipzig/Halle oraz o wykrycie w ubiegły wtorek improwizowanego urządzenia wybuchowego w pobliżu elektrowni węglowej Jänschwalde. Ławrow zarzucił Niemcom, że stale eskalują napięcie, a jego zdaniem władze w Berlinie nie przedstawiły żadnych dowodów, „tylko znalazły jakiegoś drona i nie przeprowadziły dokładnego śledztwa".

Niemcy w odpowiedzi na sabotaż zamknęły rosyjski konsulat w Bonn i Dom Rosyjski w Berlinie. Ławrow porównał te działania do zamykania niemieckich misji dyplomatycznych tuż przed wybuchem II wojny światowej. Plany rozbudowy niemieckiej armii określił jako zapowiedź budowy nowej potęgi militarnej i kolejny dowód na wypowiadanie wojny Rosji przez władze w Berlinie.

Limity dla lekarzy dopiero za rok

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała wprowadzenie limitów zarobków i godzin pracy lekarzy dopiero za dwanaście miesięcy. Rząd Donalda Tuska zmienił plany po konsultacjach ze środowiskami medyków.

W rozmowie z TVP Info szefowa resortu wskazała, że pilnowanie godzin pracy lekarzy jest już możliwe dzięki opublikowanemu rozporządzeniu, natomiast szersze zmiany prawne wymagają konsultacji społecznych. Odroczenie ma pozwolić placówkom przygotować się do reformy.

Pakiet zmian przewiduje między innymi ograniczenie pracy medyków do dwóch etatów, maksymalne wynagrodzenie w wysokości 70 tysięcy złotych brutto miesięcznie oraz rozszerzenie kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia. Gabinet Tuska przygotował reformę w odpowiedzi na ujawnione przez media afery związane z wysokimi pensjami lekarzy i ich nienormowanym czasem pracy.

Aresztowania w sprawie Zonda Crypto i protesty w Chorwacji

W sobotę policja zatrzymała Romana Rz., wspólnika zaginionego w 2022 roku założyciela Zonda Crypto Sylwestra Suszka. Funkcjonariusze przeszukali miejsce jego zameldowania, a prokuratura nakazała zatrzymanie z obawy przed jego ucieczką z Polski. Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski zaprzeczył doniesieniom o własnym zatrzymaniu, określając się jako jedna z ofiar bankructwa giełdy.

W stolicy Chorwacji kilkadziesiąt tysięcy osób protestowało przeciwko masowemu importowi odpadów. Demonstranci domagali się od rządu Andreja Plenkovicia programu usunięcia w ciągu dwudziestu dni kilkudziesięciu tysięcy ton niebezpiecznych śmieci. Według dziennika „Večernji list" na terytorium Chorwacji trafia rocznie blisko 871 tysięcy ton takich odpadów.

Tego samego dnia FIFA potwierdziła, że jej przewodniczący Gianni Infantino będzie ubiegał się o reelekcję w wyborach zaplanowanych na marzec 2027 roku w Rabacie. Jego działalność wzbudza jednak coraz większe kontrowersje - musiał wycofać się z planu sprzedaży części praw komercyjnych do turniejów FIFA po tym, jak UEFA zagroziła bojkotem.