Bruksela odblokowała 33 miliardy dla Polski, rząd mierzy się z napięciami wokół Ukrainy
Komisja Europejska pozytywnie zaopiniowała ósmy wniosek Polski o wypłatę środków z Krajowego Planu Odbudowy, otwierając drogę do przekazania około 33 miliardów złotych w październiku. Decyzja zbiega się z rosnącym niepokojem rządu Donalda Tuska o narastające w kraju nastroje antyukraińskie, które mają stać się jednym z kluczowych tematów przyszłorocznej kampanii parlamentarnej.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało, że zatwierdzenie wniosku umożliwi wzmocnienie polskiej gospodarki po kryzysie związanym z pandemią. Resort kierowany przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz zapowiada przeznaczenie środków na reformy oraz inwestycje w sektorach energetycznym, cyfrowym, transportowym i edukacyjnym.
Według wiceministra Jana Szyszki kolejne fundusze unijne trafią do Polski w 2027 roku, a we wrześniu rząd zamierza złożyć dziewiąty wniosek o płatność. Ministerstwo podało, że podpisano już blisko 1,1 miliona umów na inwestycje warte niemal 232 miliardy złotych. Komisja Europejska, cytowana przez portal samorządowy, podkreśliła, że Polsce wypłacono dotąd 76,85 procent wszystkich środków przewidzianych w programie.
Rząd obawia się nastrojów antyukraińskich
Jak ustalił portal Interia, gabinet Donalda Tuska niepokoi się narastającą w Polsce niechęcią wobec ukraińskich imigrantów. Anonimowy członek rządu ocenił, że sytuacja staje się „bardzo groźna”, wskazując, iż środowiska nacjonalistyczne i opozycyjna prawica mają realizować rosyjskie interesy poprzez wykorzystywanie tych nastrojów.
Premier miał z tego powodu zlecić Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz służbom monitorowanie przypadków agresji na tle narodowościowym. Władze zamierzają jednocześnie eksponować korzyści płynące z obecności Ukraińców - wysoki poziom zatrudnienia, wpływy z podatków, oddziaływanie na demografię oraz rolę w sektorach uzależnionych od pracowników zagranicznych.
Rozmówca Interii przewiduje, że stosunek partii do Ukrainy będzie kluczowy w kampanii przed wyborami parlamentarnymi, a niechęć do ukraińskich obywateli w najbliższych miesiącach może narastać. Warszawa planuje łagodzić napięcia także poprzez bardziej zdecydowane stanowisko wobec Kijowa - Tusk miał skrytykować nieprawdziwe narracje o Polsce publikowane w ukraińskich mediach.
Nadużycia przy pomocy powodziowej i luka w brytyjskich dronach
Portal Wirtualna Polska ustalił, że trzy firmy powiązane z działaczką Koalicji Obywatelskiej Anną Konieczyńską, jej mężem i sąsiadami otrzymały łącznie 4,5 miliona złotych wsparcia dla przedsiębiorców poszkodowanych przez powódź z września 2024 roku na Dolnym Śląsku. Według źródeł portalu podmioty te w rzeczywistości nie ucierpiały wskutek kataklizmu; środki trafiły między innymi na nieudokumentowane szkody i na salę zabaw, która nigdy nie pełniła tej funkcji.
Konieczyńska została zawieszona w prawach członka partii, a jej sprawą zajmie się sąd koleżeński. Centralne Biuro Antykorupcyjne od kwietnia prowadzi postępowanie dotyczące procedur wsparcia, a prokuratura rejonowa w Jeleniej Górze z urzędu wszczęła własne śledztwo obejmujące firmy z powiatu karkonoskiego.
Odrębny wątek dotyczy bezpieczeństwa. Brytyjski resort obrony zaprzeczył, jakoby wrażliwe dane z dronów K3 Scout, dostarczanych przez firmę Kraken Technology Group, wyciekły do Chin. Lukę w zabezpieczeniach wykryto podczas rutynowych testów, a jak dotąd nie ma dowodów na przekazanie informacji podmiotom zewnętrznym.
Dania i Włochy przeciw imigracji, spór o kaucję
Premier Danii Mette Frederiksen i premier Włoch Giorgia Meloni zapowiedziały utworzenie wspólnego frontu przeciwko masowemu napływowi pozaeuropejskich imigrantów, wzywając do rygorystycznej polityki całą Unię Europejską. W oświadczeniu zadeklarowały również ochronę chrześcijańskiego dziedzictwa kulturowego Europy.
Telewizja Euronews przypomina, że obie przywódczynie zainicjowały wcześniej list, w którym 22 szefów unijnych rządów wezwało Komisję Europejską do wspólnych działań wobec nielegalnej imigracji i wzmocnienia ochrony granic zewnętrznych.
W kraju minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska skrytykowała projekt Konfederacji zakładający likwidację systemu kaucyjnego. Jej zdaniem takie rozwiązanie oznaczałoby „brak szacunku do państwa, obywateli i przedsiębiorców” oraz doprowadziłoby do wzrostu liczby plastikowych śmieci i podwyższenia opłat za ich wywóz. Konfederacja argumentuje, że konieczność zwrotu opakowań do automatów jest „upokarzaniem obywateli”.
Odblokowanie funduszy KPO wzmacnia pozycję rządu w wymiarze gospodarczym, lecz równolegle narastające napięcia wokół imigracji - zarówno w Polsce, jak i w całej Unii - zapowiadają, że kwestia ta zdominuje debatę publiczną w nadchodzących miesiącach. Splot tych czynników czyni ze stosunku do imigracji jeden z głównych sporów politycznych przed przyszłorocznymi wyborami.