Demokraci przejmują Kongres USA. Vance obwinia wojnę z Iranem
Partia Demokratyczna zdobyła większość w obu izbach Kongresu Stanów Zjednoczonych i obsadzi większość stanowisk gubernatorskich po wtorkowych wyborach połówkowych. Wiceprezydent J.D. Vance przyczyn klęski republikanów upatruje w rozpoczęciu wojny z Iranem oraz w ignorowaniu rosnących kosztów życia.
Po przeliczeniu większości głosów demokraci będą mieli co najmniej 54 mandaty w stuosobowym Senacie. W liczącej 435 miejsc Izbie Reprezentantów zajmą minimum 229 foteli. We wtorek gubernatorów wybierali mieszkańcy 36 stanów - w co najmniej 22 z nich zwyciężyli kandydaci Partii Demokratycznej.
Wybory przyniosły kilka rozstrzygnięć bez precedensu. Amerykanie wyłonili między innymi pierwszego senatora wyznającego islam oraz pierwszą czarnoskórą kobietę, która obejmie urząd gubernatora. W Kongresie zasiądzie rekordowa liczba osób deklarujących się jako socjaliści - łącznie ośmiu kongresmenów oraz senator Bernie Sanders.
Reakcje po obu stronach sceny politycznej
Lider demokratów w Senacie Chuck Schumer zapowiedział, że ugrupowanie wykorzysta zwycięstwo do krytyki głowy państwa i poprawy sytuacji gospodarczej Amerykanów. Wynik swojej partii określił jako mający olbrzymie konsekwencje dla historii Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Donald Trump, komentując rezultaty, stwierdził, że przez pozostałe dwa lata kadencji nie zamierza wetować wszystkiego, choć ma takie uprawnienia. W rozmowie telefonicznej z portalem Politico zadeklarował gotowość współpracy z demokratyczną większością w obu izbach.
Najostrzejszą diagnozę przedstawił wiceprezydent J.D. Vance. W analizie opublikowanej w mediach społecznościowych napisał, że porażka republikanów w wyborach do Kongresu jest efektem wywołanej razem z Izraelem wojny z Iranem. Dodał, że kandydaci jego partii nie zrozumieli problemów zwykłych Amerykanów związanych z rosnącymi kosztami życia.
Według Vance’a prawica może odzyskać poparcie przez zakończenie konfliktu, skupienie się na kwestiach ekonomicznych, zmianę charakteru relacji USA z Izraelem oraz koncentrację na polityce wewnętrznej. Diagnozę wiceprezydenta poparł na portalu X między innymi Donald Trump Jr.
Zmiany obejmą też kierownictwo Izby Reprezentantów. Z doniesień mediów powołujących się na otoczenie obecnego spikera Mike’a Johnsona wynika, że w przyszłym roku nie będzie on ubiegał się o funkcję lidera republikańskiej mniejszości. Według „The New York Timesa” nowym spikerem może zostać demokrata Hakeem Jeffries, który ma szansę zostać pierwszym czarnoskórym przewodniczącym Izby w historii kraju.
Spór o Trybunał Konstytucyjny w Polsce
Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienie do prokuratury w związku z wtorkowym posiedzeniem Trybunału Konstytucyjnego, zwołanym przez część jego sędziów. Odrębny wniosek ma dotyczyć czynnej napaści na prezydenta Karola Nawrockiego.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że zgromadzenie ogólne TK zwołane przez Annę Korwin-Piotrowską było nielegalne. Jak argumentował, zabrakło kworum, a inicjatorka nie złożyła przysięgi w obecności głowy państwa i nie jest przez nią uznawana za sędziego tej instytucji.
Pierwsze zawiadomienie ma dotyczyć naruszenia artykułu 128 Kodeksu karnego, mówiącego o zamachu na konstytucyjny organ Rzeczypospolitej. Kancelaria twierdzi też, że w nocy z 30 na 31 października prezydentowi Nawrockiemu siłą próbowano uniemożliwić wejście do siedziby Trybunału. Zdaniem Boguckiego sędziowie wybrani przez Sejm musieli otrzymać wsparcie przedstawicieli rządu Donalda Tuska. Kolejne zgromadzenie ogólne TK zapowiedziano na 10 listopada.
CBA zatrzymało 25 osób w sprawie Ostrołęki
Centralne Biuro Antykorupcyjne dokonało zatrzymań w śledztwie dotyczącym budowy elektrowni w Ostrołęce. We wtorek ujęto 25 osób podejrzanych o udział w nieprawidłowościach przy realizacji inwestycji. Czynności prowadzono w kilkudziesięciu lokalizacjach w 11 województwach.
Śledztwo obejmuje lata 2018-2019. Zatrzymani są podejrzani o działanie na szkodę spółek Elektrownia Ostrołęka, Enea S.A. oraz Energa S.A., a także o niedopełnienie obowiązków jako członkowie kierownictwa tych podmiotów. W marcu 2021 roku rozpoczęto rozbiórkę wcześniej zbudowanych elementów bloku węglowego, by w ich miejscu uruchomić nowy projekt. Szacowane straty sięgają 1,3 mld złotych.
Agenci przeszukali też dom byłego ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego, który odpowiadał za rozpoczęcie budowy bloku węglowego. W rozmowie z portalem onet.pl poseł PiS powiedział, że przeszukanie przeprowadzono po szóstej rano, lecz niczego nie znaleziono. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapowiedział kolejne zatrzymania, zastrzegając, że w pierwszej kolejności do aresztów nie trafiły osoby znane z pierwszych stron gazet. Wśród zatrzymanych jest Mirosław Kowalik, były prezes Enei, a obecnie prezes Westinghouse Polska.
Unia rozważa sankcje wobec Gruzji
Wysoka przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Kaja Kallas zarzuca gruzińskim władzom odejście od demokratycznych standardów. W styczniu szefowie dyplomacji państw członkowskich omówią możliwe restrykcje, których celem ma być powstrzymanie rządów Gruzińskiego Marzenia przed dalszym ograniczaniem społeczeństwa obywatelskiego i praw człowieka.
Kallas zaznaczyła, że za wcześnie na mówienie o konkretnych sankcjach. Przed dwoma laty próbę nałożenia restrykcji zablokowały Słowacja i Węgry; Brukseli udało się jedynie zawiesić ruch bezwizowy dla posiadaczy gruzińskich paszportów dyplomatycznych.
Odrębnym sygnałem z Brukseli jest apel przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli, by europosłowie nie tworzyli przepisów przy pomocy sztucznej inteligencji. Jej zdaniem nowe technologie nie zastąpią krytycznego myślenia ani dialogu między parlamentarzystami. Europarlament pracuje nad własnym narzędziem na wewnętrznych serwerach, a modele komercyjne - jak ChatGPT, Claude i Llama - mają służyć głównie do sortowania tysięcy poprawek zgłaszanych do projektów aktów prawnych.