Konferencja w Gdańsku: 80 umów na odbudowę Ukrainy, ale bez polskich firm
W Gdańsku ruszyła międzynarodowa konferencja na rzecz odbudowy Ukrainy. Pierwszego dnia podpisano około 80 porozumień, lecz żadne z kluczowych kontraktów dotyczących Lwowa i sektora energetycznego nie objęło polskich przedsiębiorstw. Sprawa wywołała ostrą wymianę zdań między szefem MSZ Radosławem Sikorskim a merem Lwowa Andrijem Sadowym.
W stolicy województwa pomorskiego uruchomiono fundusz European Flagship Fund for the Reconstruction of Ukraine, dysponujący na start kwotą 220 milionów euro. Inicjatywa ma przyciągnąć kapitał prywatny zainteresowany inwestycjami na Ukrainie po zakończeniu wojny. Wkład w fundusz wnoszą Komisja Europejska, Europejski Bank Inwestycyjny oraz polski Bank Gospodarstwa Krajowego.
Organizatorzy zakładają, że podczas dwudniowego wydarzenia podpisanych zostanie łącznie 160 umów o wartości około 10 miliardów euro. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że Unia Europejska przeznaczy 3,2 miliarda euro na wsparcie finansowe dla Ukrainy. Kolejnych 6 miliardów euro Bruksela chce zainwestować w przemysł zbrojeniowy zajmujący się produkcją dronów.
Najwięcej kontrowersji wzbudziła wizyta mera Lwowa Andrija Sadowego, który podpisał sześć umów na łączną kwotę 2,5 miliona euro. W odbudowie miasta weźmie udział pięć podmiotów z pięciu krajów - żaden z Polski. Radosław Sikorski na portalu X stwierdził, że brak porozumień z polskimi firmami może być dobrą wiadomością, ponieważ Lwów od kilku miesięcy nie reguluje należności wobec spółki Control Process. Sadowy odpowiedział, zarzucając polskiemu wykonawcy niewywiązanie się ze zobowiązań przy budowie zakładu segregacji i przetwarzania odpadów.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór podkreślił, że mer Lwowa nie został oficjalnie zaproszony na konferencję i zorganizował przy okazji własne wydarzenie. Ukraiński minister energetyki Denys Szmyhal zapowiedział z kolei podpisanie kontraktów na odbudowę sektora energetycznego o wartości blisko miliarda euro. Również w tym przypadku polskie koncerny nie znalazły się wśród beneficjentów.
NATO szykuje pakiet wsparcia o wartości 70 miliardów euro
Sojusz Północnoatlantycki podczas lipcowego szczytu w Ankarze podejmie decyzję o wielomiliardowym wsparciu dla Ukrainy - poinformował portal Politico. Przywódcy państw członkowskich będą obradować 7 i 8 lipca. Pięciu anonimowych dyplomatów potwierdziło, że trwają negocjacje nad końcową deklaracją, w której zapowiedziany ma zostać pakiet o wartości około 70 miliardów euro.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte koncentruje się przede wszystkim na kontraktach zbrojeniowych. Uczestnicy szczytu mają skupić się na rozbudowie europejskiego przemysłu obronnego - zarówno w celu wzmocnienia potencjału militarnego sojuszu, jak i znalezienia tematów łączących coraz bardziej podzielone grono państw członkowskich.
Ważnym elementem deklaracji ma być zwiększenie odpowiedzialności Europy za własne bezpieczeństwo. Stany Zjednoczone od początku drugiej prezydentury Donalda Trumpa ograniczają zaangażowanie w obronę kontynentu, koncentrując się na zagrożeniach w innych regionach świata. Europejscy członkowie NATO mają zobowiązać się do rozwijania zdolności ofensywnych, systemów obrony powietrznej oraz produkcji dronów.
Inicjatywa referendalna w sprawie odwołania Trzaskowskiego
W Warszawie ruszyła inicjatywa na rzecz referendum o odwołanie prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Według portalu tygodnika "Do Rzeczy" organizatorzy stołecznej akcji referendalnej w drugiej połowie lipca rozpoczną zbieranie podpisów. Aby zorganizować głosowanie, muszą zebrać 132 tysiące podpisów w ciągu 60 dni. Referendum będzie wiążące, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 450 tysięcy warszawiaków.
Zwolennicy odwołania władz miasta zarzucają im stworzenie "ośmiornicy" czerpiącej korzyści z zasobów samorządowych. Inicjatywa została ogłoszona przed czwartkową sesją Rady Warszawy, podczas której doszło do ostrej dyskusji o sytuacji w Szpitalu Południowym.
Były ordynator oddziału chirurgii, doktor Emil Jędrzejewski, oskarżył we wtorek w Kanale Zero doktora Dawida Kasprzyka o przyczynienie się do śmierci pacjentów szpitalnego oddziału ratunkowego. Wcześniej ujawniono, że Kasprzyk w ciągu roku zarobił w warszawskich placówkach 1,6 miliona złotych. Trzaskowski podkreślił, że sprawa jest wyjaśniana, a dotychczasowe ustalenia audytu uzasadniają odwołanie zarządu szpitala. Pełne wyniki kontroli mają zostać przedstawione pod koniec lipca.
Trump żąda od Kongresu 87,5 miliarda dolarów
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zwrócił się do Kongresu o zatwierdzenie wydatków w wysokości 87,5 miliarda dolarów. Większość środków - 67 miliardów - miałby otrzymać Departament Wojny na pokrycie kosztów konfliktu z Iranem. Kolejnych 11 miliardów dolarów przeznaczono by dla amerykańskich rolników, a 1,4 miliarda na walkę z wirusem ebola w Afryce Środkowej.
Sprzeciw części republikanów budzi finansowanie operacji Epic Fury. Wojna z Iranem jest niepopularna wśród elektoratu, a tak duże wydatki mogą zaszkodzić partii przed listopadowymi wyborami uzupełniającymi do Kongresu. Według amerykańskich mediów sprawa stała się przedmiotem ostrej wymiany zdań między prezydentem a republikańskimi senatorami.
Podczas środowego spotkania Trump miał pretensje do czterech senatorów swojej partii, którzy poparli wniosek Demokratów o ograniczenie prezydenckich uprawnień w prowadzeniu wojny z Iranem. Na portalu Truth Social prezydent nazwał ich "przegranymi". Senator Bill Cassidy z Luizjany zarzucił Trumpowi niepoinformowanie opinii publicznej o przebiegu konfliktu - wojna, zamiast czterech tygodni, trwała cztery miesiące i nie osiągnęła żadnego z zakładanych celów.
Spór o emisję metanu i sankcje wobec Somalii
Jedenaście państw członkowskich Unii Europejskiej domaga się wycofania przepisów ograniczających emisję metanu. Według sygnatariuszy listu, do którego dotarła telewizja Euronews, regulacje mogą utrudnić import gazu ziemnego i zagrozić bezpieczeństwu energetycznemu wspólnoty. Komisja Europejska rozważa trzyletnie zawieszenie kar za nieegzekwowanie przepisów, lecz dla 11 stolic to ustępstwo zbyt małe. Międzynarodowa Agencja Energetyczna szacuje, że metan odpowiada za około 30 procent wzrostu globalnej temperatury od początku rewolucji przemysłowej.
Równolegle Unia Europejska nałożyła ograniczenia wizowe na Somalię w ramach walki z nielegalną imigracją. Obywatele tego kraju nie otrzymają wiz uprawniających do wielokrotnego wjazdu, przywrócono opłaty za wydawanie dokumentów, a czas rozpatrywania wniosków wydłużono do 45 dni. Komisarz UE do spraw migracji Magnus Brunner stwierdził, że kraje pochodzenia nielegalnych imigrantów muszą wypełniać zobowiązania dotyczące przyjmowania deportowanych obywateli. Podobne sankcje Bruksela nałożyła wcześniej na Gambię i Etiopię - w przypadku tej drugiej zostały zniesione w ubiegłym miesiącu po poprawie współpracy.