Nawrocki kieruje lex szarlatan do TK, spór z rządem narasta
Prezydent Karol Nawrocki skierował w piątek do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację ustawy potocznie zwaną lex szarlatan, uzasadniając decyzję ochroną wolności gospodarczej. Odmowa podpisu wywołała ostry spór z rządem Donalda Tuska, który zarzucił głowie państwa obronę pseudomedycyny kosztem pacjentów.
Nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta miała rozszerzyć uprawnienia rzecznika w walce z pseudomedycyną. Przepisy zmierzały do ograniczenia działalności osób bez wykształcenia medycznego, oferujących niesprawdzone metody leczenia. Prezydent skierował ustawę do kontroli prewencyjnej w Trybunale Konstytucyjnym.
Zdaniem Nawrockiego pacjentów należy chronić przed oszustwami, lecz prawo nie może ograniczać wolności obywateli ani możliwości prowadzenia działalności gospodarczej. Według głowy państwa rządowy projekt uderzał także w legalnie działające podmioty oferujące zioła i promujące zdrowe odżywianie.
Premier Donald Tusk skrytykował decyzję prezydenta, zarzucając mu obronę szarlatanów kosztem pacjentów. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker odpowiedział na platformie X, że rządzący chcieli zrównać pseudomedycynę z uczciwymi polskimi przedsiębiorcami. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział prezydencki projekt, który ma karać nakłanianie do niebezpiecznych decyzji zdrowotnych, chroniąc jednocześnie polskie firmy.
Nawrocki zawetował ponadto nowelizację ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. Uznał, że proponowane zmiany dalej ograniczyłyby dostępność transportu publicznego. Portal samorządowy podaje, że projekt zakładał zapewnienie komunikacji zbiorowej na poziomie samorządowym, lecz według prezydenta bez odpowiedniego finansowania przyniósłby skutek odwrotny do zamierzonego.
USA grożą konsekwencjami państwom wspierającym Iran
Stany Zjednoczone zapowiedziały ekonomiczne konsekwencje wobec państw wspierających Iran. Na platformie Truth Social prezydent Donald Trump ogłosił rozpoczęcie, jak to ujął, „najbardziej miażdżącej operacji gospodarczej, jaką kiedykolwiek podjęto przeciwko jakiemukolwiek państwu”.
Trump podkreślił, że wojna ekonomiczna i izolacja Iranu będą wymagały wsparcia amerykańskich sojuszników. Ukarane ma zostać każde państwo, którego instytucje finansowe, przedsiębiorstwa, lotniska czy organy rządowe zaoferują Iranowi pomoc.
Irańska agencja prasowa Fars uznała groźby za element wojny psychologicznej i kampanii propagandowej. Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghczi napisał na portalu X, że Trump chce odwrócić uwagę od gospodarczych problemów własnego kraju. Dołączył fragmenty artykułów amerykańskich mediów o długu publicznym przekraczającym 40 bilionów dolarów.
W środę relacje handlowe z Iranem zawiesiły Zjednoczone Emiraty Arabskie. Emiraty miały dotąd pomagać w omijaniu międzynarodowych sankcji, reeksportując do Iranu podstawowe produkty spożywcze i oferując wsparcie swoich instytucji finansowych.
Tusk obiecuje budowę metra w Krakowie
Premier Donald Tusk zadeklarował w Krakowie budowę metra, wspierając kampanię Moniki Piątkowskiej, kandydatki Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego na prezydenta miasta. Budowę metra mieszkańcy poparli w referendum w 2014 roku.
Według premiera Ministerstwo Infrastruktury przygotowało wart blisko 10 miliardów euro program finansujący takie inicjatywy. Pieniądze mają trafić do miasta po opracowaniu podstawowych założeń inwestycji, uzyskaniu niezbędnych zgód i przygotowaniu placu budowy.
Fundusze nie pochodziłyby z budżetu centralnego. Rządzący zamierzają stworzyć, jak określił Tusk, „montaż finansowy” złożony ze środków Unii Europejskiej i pożyczek z instytucji państwowych. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział prezentację analiz w przyszłym miesiącu.
Jak przypomina Bankier.pl, Kraków planuje dwie linie metra o łącznej długości 29 kilometrów. Realizacja pochłonie od 13 do 15 miliardów złotych, a pierwsza linia miałaby zostać otwarta za około dekadę.
Ukraina: nagrania obciążające byłą wiceszefową Biura Prezydenta
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy opublikowało nagrania obciążające wysokich rangą urzędników. W środę służby zatrzymały byłą zastępczynię szefa Biura Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Irynę Mudrą.
Na nagraniach słychać także posła Wadyma Stolara oraz byłego posła Maksyma Mykytasa. W aferę mają być zamieszani również szef departamentu prawnego Biura Prezydenta Wiktor Dubowik i wiceminister sprawiedliwości Ołena Ferenc. Osoby te miały planować przejęcie cennych nieruchomości poprzez uzyskanie kontroli nad cudzymi firmami.
Według oświadczenia cytowanego przez Kyiv Independent podejrzani wykorzystywali sfałszowane dokumenty i orzeczenia sądowe, a także zatrudnili hakerów w celu wprowadzenia nieprawdziwych danych do rejestrów. Funkcjonariusze przeszukali lokale należące do Mudrej, Stolara i Sense Banku.
Raport za 200 tysięcy złotych z błędami
Ministerstwo Sportu i Turystyki zapłaciło 200 tysięcy złotych za raport, który mógł powstać przy udziale sztucznej inteligencji - poinformował portal Interia.pl. Dokument „Polaków portret własny” przygotowały Fundacja Marka Polska Think Tank i Akademia Leona Koźmińskiego.
W publikacji twierdzi się, że Katowice leżą w północnym centrum Polski, większość młodych Polaków posługuje się językiem mandaryńskim, a Nagrodę Nobla otrzymało dotąd pięcioro Polaków. Na błędy zwrócił uwagę ekspert Instytutu Sobieskiego Sebastian Mejc, sugerując na portalu X, że tekst mogła wygenerować sztuczna inteligencja.
Dożywocie dla założyciela Evergrande
Założyciel firmy Evergrande, Xu Jiayin, został skazany na dożywocie przez sąd średniej instancji w Shenzhen. Biznesmen zostanie pozbawiony praw publicznych, a jego majątek skonfiskowany. Koncern Evergrande Group ma zapłacić karę blisko 2,4 miliarda dolarów.
Sędziowie uznali, że biznesmen dopuścił się licznych oszustw finansowych, zawyżał wycenę aktywów i ukrywał zobowiązania. Sąd stwierdził, że jego działania „poważnie zakłóciły socjalistyczny porządek gospodarki rynkowej”. Skazano także dwóch synów i pięciu dyrektorów firmy; łącznie kary usłyszało 56 osób.
Portugalia zakazuje burki
Portugalia wprowadziła zakaz noszenia burki w przestrzeni publicznej. Prezydent Marcelo Rebelo de Sousa podpisał ustawę, uznając nakaz religijny za niemożliwy do pogodzenia z wartościami europejskiej demokracji. Przepisy przegłosował w lipcu parlament po serii poprawek.
Nowe prawo zakazuje odzieży zasłaniającej twarz oraz zmuszania do jej zasłaniania. Portugalia dołącza do Austrii, Belgii, Bułgarii, Francji i Danii, gdzie takie regulacje już obowiązują, a w ograniczonym zakresie także do Niemiec, Holandii i Luksemburga.