Nawrocki wetuje trzy ustawy i stawia rządowi warunki
Prezydent Karol Nawrocki podpisał w czwartek, 15 października, osiem ustaw przyjętych przez parlament i zawetował trzy kolejne. W oświadczeniu zażądał od rządu Donalda Tuska konkretnych rezultatów w walce z zimową drożyzną, a swój podpis pod ustawą o usługach cyfrowych uzależnił od gwarancji wolności słowa w internecie.
Zatwierdzone akty prawne dotyczą między innymi podatku akcyzowego, zmian w prawie energetycznym i wodnym oraz przeciwdziałania nieuczciwym praktykom rynkowym. Jak podał portal Gazety Prawnej, nowelizacja prawa energetycznego ma przede wszystkim przygotować system elektroenergetyczny na wypadek zakłóceń w centralnym systemie informacji rynku energii.
Prezydent odmówił natomiast podpisu pod nowelizacją kodeksu wyborczego, ustawą dotyczącą reklamy politycznej oraz ustawą o wykonywaniu orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W oświadczeniu opublikowanym w serwisie X wyraził oczekiwanie, że rządzący zaczną rozwiązywać realne problemy obywateli, biorąc na siebie odpowiedzialność za funkcjonowanie państwa.
Wśród wyzwań stojących przed gabinetem Nawrocki wymienił ustabilizowanie finansów publicznych, naprawę służby zdrowia oraz zapewnienie inwestycji i miejsc pracy. Przypomniał, że podpisał już blisko 290 ustaw przegłosowanych przez większość rządową. W wywiadzie dla Polsat News zapowiedział, że zatwierdzi ustawę o usługach cyfrowych tylko wówczas, gdy nie będzie ona blokowała wolności słowa w sieci. Na początku roku prezydent zawetował poprzednią wersję tego aktu.
Spór o Trybunał Konstytucyjny bez perspektyw na kompromis
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie widzi szansy na porozumienie z prezesem Trybunału Konstytucyjnego Bogdanem Święczkowskim. Konflikt zaostrzył się po zaprzysiężeniu nowego sędziego Macieja Berka, który udał się następnie do siedziby Trybunału wraz z czterema sędziami wybranymi w marcu przez Sejm.
Prezes Święczkowski nie uznał tego ślubowania, ponieważ nie zostało ono przyjęte przez prezydenta. Żurek zarzucił mu traktowanie instytucji jak prywatnego folwarku i poinformował o zawiadomieniu dotyczącym możliwego popełnienia przestępstwa przez prezesa Trybunału. Zdaniem ministra instytucja powinna zostać odpolityczniona i wkrótce wrócić do normalnej pracy.
Berek zarzuca Święczkowskiemu naruszenie nietykalności cielesnej i twierdzi, że nie został dopuszczony do jednego z pokoi w siedzibie Trybunału. Prezes zaprzeczył, by użył siły fizycznej wobec nieuznawanego przez siebie sędziego.
Prezydent Nawrocki w rozmowie z Polsat News zapowiedział, że nie zaakceptuje wyboru nowego sędziego. Zarzucił Berkowi brak świadomości dotyczącej konieczności złożenia przysięgi przed głową państwa oraz niedostarczenie dokumentów potwierdzających staż w zawodzie radcy prawnego. Według Nawrockiego reset Trybunału nastąpi dopiero po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
Ukrainie brakuje pocisków do systemów Patriot
Ukrainie coraz trudniej bronić się przed rosyjskimi atakami z powodu niedoboru rakiet do systemów Patriot - poinformowała amerykańska telewizja CNN. W nocy ze środy na czwartek obronie powietrznej nie udało się zapobiec uderzeniom w infrastrukturę energetyczną w Kijowie i Charkowie.
Według źródeł stacji ukraińskie siły zbrojne są już właściwie pozbawione pocisków przechwytujących. Rakiet tych brakuje na całym świecie od wielu miesięcy - są drogie, a państwa wyczerpały zapasy. Stany Zjednoczone zużyły ich dużą część podczas konfliktu z Iranem.
W rezultacie niemal wszystkie rosyjskie pociski osiągnęły cele. Trafione zostały trzy elektrownie w Kijowie oraz infrastruktura energetyczna w Charkowie. W stolicy zginęły cztery osoby, a 25 odniosło rany.
Sytuacja pogorszyła się po zawartej tydzień wcześniej amerykańsko-rosyjskiej umowie o dostawach rosyjskiego oleju napędowego. Prezydent Donald Trump oczekiwał, że Ukraina zaprzestanie ataków na rosyjską infrastrukturę naftową. Kijów spełnił żądanie, lecz Moskwa nie przerwała uderzeń. Prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z Financial Times zadeklarował gotowość wstrzymania ataków w zamian za dostawy pocisków do wyrzutni Patriot. Wcześniej Amerykanie ograniczyli Ukraińcom dostęp do systemu Starlink.
Bułgaria popiera umowę, Bruksela krytykuje
Premier Bułgarii Rumen Radew poparł amerykańsko-rosyjskie porozumienie o dostawach oleju napędowego. Przed szczytem Unii Europejskiej w Brukseli stwierdził, że wysokie ceny energii stanowią duży problem dla całej Europy, a tylko tanie surowce pozwolą jej zachować konkurencyjność. Skrytykował zarówno ukraińskie, jak i rosyjskie ataki na infrastrukturę energetyczną.
Stanowisko Radewa odbiega od ocen innych przywódców. Ustępujący premier Szwecji Ulf Kristersson ostrzegł, że dochody z eksportu diesla pomogą Rosji finansować wojnę. Wysoka przedstawiciel UE Kaja Kallas nazwała porozumienie prezentem dla Putina w czasie nasilenia ataków na Ukrainę. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził wznowienie dostaw - pierwszy tankowiec z 40 tys. ton paliwa miał wypłynąć z Primorska do Maroka.
Bruksela szykuje nowe bariery wobec Chin
Unia Europejska rozważa ograniczenia importu maszyn i chemikaliów z Chin - podał portal Politico. W tym tygodniu Komisja Europejska zmniejszyła limity na chińskie samochody hybrydowe; w przyszłym roku na rynek unijny trafi około 350 tysięcy takich pojazdów, ponad dwukrotnie mniej niż obecnie.
Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen chce wzorować kolejne umowy na tym modelu. Chiny stały się największym eksporterem obrabiarek na świecie, wyprzedzając w ubiegłym roku Niemcy, a w ciągu dekady podwoiły eksport produktów chemicznych do UE, odpowiadając za 18 procent unijnego importu tych towarów. Eksperci wątpią, by Pekin zaakceptował nowe bariery.
Protesty w Albanii
W Albanii trwają protesty antyrządowe. Premier Edi Rama potępił manifestujących, zarzucając im sianie chaosu i wskazując na czynniki zagraniczne. Prezydent Bajram Begaj wezwał do wysłuchania młodzieży, podkreślając zarazem, że przemoc niczego nie rozwiąże. Organizacje studenckie zapowiadają kontynuację protestów do czasu ustąpienia premiera.