Operacja służb na granicy z Rosją, lawina zawiadomień po wydarzeniach w Trybunale
Wojsko Polskie, Policja i służby specjalne prowadzą specjalną operację na granicy Polski z rosyjskim obwodem królewieckim w związku z możliwymi prowokacjami. Równocześnie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło pięć zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa po piątkowych wydarzeniach pod Trybunałem Konstytucyjnym. Komendant Główny Policji zapewnia, że obie sprawy nie mają ze sobą związku.
Sztab Operacji Specjalnej przy granicy
Komendant Główny Policji generał Marek Boroń powiedział Radiu RMF FM, że przy granicy z obwodem królewieckim powstał Sztab Operacji Specjalnej. Działania prowadzone są równocześnie w województwach warmińsko-mazurskim oraz podlaskim.
Biorą w nich udział żołnierze Wojska Polskiego, funkcjonariusze Policji i Straży Granicznej, a także przedstawiciele służb specjalnych i antyterroryści. Sztab powołano w związku z sygnałami przekazywanymi przez Służbę Wywiadu Wojskowego oraz instytucje państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Z ich informacji wynika, że na polsko-rosyjskiej granicy może dojść do prowokacji, na przykład przeniknięcia grupy zbrojnej. Generał Boroń podkreślił, że mobilizacja służb nie ma związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Opublikowane w mediach społecznościowych pismo o pełnej gotowości policji w dniach od 2 do 8 listopada - rozesłane w ubiegłym tygodniu do wszystkich komend wojewódzkich - miało dotyczyć właśnie zagrożenia na granicy.
Do północno-wschodniej części kraju wysłano policjantów z kilku innych regionów. Ich zadaniem jest ochrona lokalnych mieszkańców i placówek w pobliżu granicy.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Premier Donald Tusk ponownie odniósł się za pośrednictwem portalu X do eskalacji kryzysu wokół Trybunału. Napisał, że sprawę można rozwiązać bez wprowadzania zmian w ustawie zasadniczej. Zdaniem szefa rządu prezydent Karol Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od sędziów wybranych w tym roku przez Sejm, co pozwoliłoby im rozpocząć pracę w instytucji.
Lider Koalicji Obywatelskiej zarzucił głowie państwa wybór siłowej konfrontacji. Dodał, że demokratyczne państwo prawa „nie może ustąpić przed przemocą, niezależnie od tego, jak potężne zewnętrzne siły wspierać będą atak PiS, Konfederacji, Brauna i Nawrockiego”.
Podczas konferencji prasowej oświadczenie w tej sprawie wygłosił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jego zdaniem Polska jest „o krok od przywrócenia tej instytucji obywatelom”, ponieważ dotąd Trybunał miał realizować polityczne zamówienia Prawa i Sprawiedliwości, polityków opozycji oraz poprzedniego i obecnego prezydenta. Współprzewodniczący Nowej Lewicy zapowiedział, że Trybunał będzie mógł uchylać przepisy naruszające prawa człowieka.
Opozycja ocenia sytuację odmiennie. Poseł klubu Rozwój Plus Łukasz Schreiber w rozmowie z portalem Interia zarzucił premierowi gotowość do wywołania wojny domowej. Jego ugrupowanie proponuje reset konstytucyjny oraz konstruktywne wotum nieufności wobec Tuska.
Pięć zawiadomień do prokuratury
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba powiedział Polsat News, że w poniedziałek wpłynęło pięć zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa. Mają one pojawiać się cyklicznie. Z informacji portalu Onet wynika, że złożyli je przedstawiciele rządu i opozycji.
Zawiadomienia dotyczą m.in. czynnej napaści na prezydenta Karola Nawrockiego, naruszenia nietykalności sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz zamachu na konstytucyjny organ państwa. Ostatnie z nich złożyli posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
W niedzielę Kancelaria Prezydenta zapowiedziała zawiadomienia dotyczące fizycznego ataku na głowę państwa w nocy z piątku na sobotę, gdy prezydent próbował wejść do siedziby Trybunału. Jego współpracownicy twierdzą, że był szarpany przez nieuznawanych przez niego sędziów: Annę Korwin-Piotrowską, Macieja Berka i Krystiana Markiewicza.
Marszałek Czarzasty poinformował z kolei o złożeniu zawiadomienia przeciwko publicyście „Do Rzeczy” Rafałowi Ziemkiewiczowi. Chodzi o wpis na portalu X, w którym dziennikarz miał napisać, że marszałek „będzie wisiał” w związku ze swoją rolą w wydarzeniach wokół Trybunału.
Kontekst napięć
Równoległa mobilizacja służb służb na granicy i eskalacja sporu o Trybunał tworzą obraz podwójnego napięcia - zewnętrznego i wewnętrznego. Władze podkreślają, że obie sprawy są od siebie niezależne, choć zbieżność czasowa stała się przedmiotem publicznych spekulacji.
Cykliczny charakter zawiadomień zapowiadany przez prokuraturę wskazuje, że konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego może być rozstrzygany nie tylko na forum politycznym, lecz także na drodze postępowań karnych. Kluczową zmienną pozostaje stanowisko prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie zaprzysiężenia sędziów wybranych przez Sejm - od niego, zdaniem premiera, zależy rozwiązanie sporu bez zmian w konstytucji.