Polska wzywa ambasadora Rosji po sabotażach w Niemczech
Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało w trybie pilnym ambasadora Rosji Georgija Michno w związku z aktami sabotażu, o które niemieckie władze oskarżają Moskwę. Polska wyraziła w ten sposób solidarność z Berlinem, mierzącym się z serią prób ataków na infrastrukturę energetyczną i lotniska. Wezwanie nastąpiło w piątek, 4 września.
Podczas spotkania w resorcie dyplomacji rosyjskiemu ambasadorowi przekazano zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji. Georgij Michno po opuszczeniu budynku MSZ oświadczył, że nie przedstawiono mu żadnych dowodów potwierdzających tezy o atakach hybrydowych prowadzonych przez jego państwo.
Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, przemawiając na konferencji z okazji 35. rocznicy powstania Trójkąta Weimarskiego, zarzucił Rosji prowadzenie terroryzmu państwowego i bezkarne testowanie granic. Zdaniem polityka Koalicji Obywatelskiej solidarność z Niemcami jest konieczna, ponieważ problem jednego z sojuszników jest problemem całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Niemieckie władze we wtorek ogłosiły zamknięcie konsulatu Federacji Rosyjskiej w Bonn oraz Domu Rosyjskiego w Berlinie, zarzucając Moskwie przygotowywanie aktów sabotażu wymierzonych w infrastrukturę krytyczną. Na początku sierpnia na lotnisku Lipsk-Halle znaleziono drona z materiałem wybuchowym, który miał zostać umieszczony w pobliżu samolotu ukraińskich linii lotniczych. W tym tygodniu doszło do eksplozji w okolicy elektrowni węglowej w Jänschwalde, a służby wykryły ładunek na pobliskiej stacji elektroenergetycznej.
Prokuratura chce przesłuchać prezydenta Nawrockiego
Prokuratura Krajowa zwróciła się do prezydenta Karola Nawrockiego o wyznaczenie terminu przesłuchania w sprawie niedopuszczenia do orzekania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Śledczy chcą przesłuchać głowę państwa w charakterze świadka. Postępowanie dotyczy zawiadomienia złożonego przez sędziów TK Magdalenę Będkowską i Dariusza Szostka.
Sprawa obejmuje czterech sędziów wybranych w marcu przez Sejm - Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza, Annę Korwin-Piotrowską i Macieja Taborowskiego. Złożyli oni ślubowanie 9 kwietnia w Sali Kolumnowej Sejmu, kierując roty ślubowania do prezydenta. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski uznał, że z powodu tej formy zaprzysiężenia nie można dopuścić ich do orzekania.
Prezydent Nawrocki zapowiedział, że odpowie na pytania śledczych. „Jestem obywatelem jak każdy inny” - stwierdził, określając zarazem całą sprawę jako urojenia ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Skrytykował również koalicję rządzącą za dążenie do wyboru na sędziego Macieja Berka, bliskiego współpracownika premiera Donalda Tuska, co jego zdaniem oznacza zapychanie instytucji kolejnymi politykami. W czwartek sejmowa Komisja Sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Berka, który do 14 sierpnia był ministrem nadzorującym wdrażanie polityki rządu.
Trump żąda od Europy zwrotu pieniędzy za pomoc Ukrainie
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział, że zwróci się do Europy o zwrot środków wydanych na sprzęt wojskowy przekazany Ukrainie. We wpisie na portalu Truth Social stwierdził, że Ukraina wraz z NATO otrzymała setki miliardów dolarów pomocy, a Waszyngton uzyskałby zapłatę, gdyby wcześniej o nią poprosił. Odpowiedzialnością za bezpłatne przekazanie wsparcia obarczył swojego poprzednika Joego Bidena.
Zapowiedź wiąże się z doniesieniami o kurczących się zapasach amunicji amerykańskiej armii. Media informowały, że podczas konfliktu z Iranem siły zbrojne USA zużyły znaczną część rakiet precyzyjnych dalekiego zasięgu. Trump zapewnił, że przemysł zbrojeniowy zwiększy produkcję, jednak Stany Zjednoczone najpierw zaspokoją własne potrzeby, a dopiero później wznowią sprzedaż amunicji zagranicznym kontrahentom.
Oskarżenia i dymisje na wschodniej flance
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oskarżyła dowódcę proukraińskiego Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego Stepana Kapłunowa o przygotowywanie planu zabicia rosyjskiego opozycjonisty przebywającego w Kijowie oraz kilku ukraińskich żołnierzy. Według SBU Kapłunow został zwerbowany przez FSB i otrzymał od niej pieniądze.
Kapłunow zaprzeczył tym doniesieniom. W rozmowie z ukraińskimi mediami relacjonował, że 23 sierpnia zatrzymali go mężczyźni podający się za policjantów, skuli mu ręce, zakleili oczy i grozili śmiercią, a wymuszona presja skłoniła go do przyznania się do współpracy z FSB wbrew faktom. Sprawa nabrała rozgłosu po środowej strzelaninie między funkcjonariuszami SBU a wywiadem wojskowym w Kijowie. Prezydent Wołodymyr Zełenski określił zdarzenie jako haniebne i nakazał śledztwo.
Estoński minister obrony Hanno Pevkur podał się do dymisji w związku z aferą dotyczącą niezrealizowanej dostawy amunicji dla Ukrainy. Estonia zapłaciła blisko 70 milionów euro włoskiej firmie Datasel SRL, należącej do indyjskiego przedsiębiorstwa, które nigdy wcześniej nie prowadziło podobnych transakcji. Pevkur przyznał, że nie czytał treści dokumentu, argumentując, że ministerstwo zwykle nie zajmuje się szczegółami zamówień publicznych.
Weto e-dziennika i polsko-czeska współpraca
Minister edukacji Barbara Nowacka zwróciła się do ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka o zbadanie prezydenckiego weta wobec ustawy o e-dzienniku. Jej zdaniem decyzja mogła zapaść pod wpływem lobbingu. Prezydent Nawrocki uzasadniał weto obawami o bezpieczeństwo danych uczniów przechowywanych na scentralizowanej platformie oraz zbyt wysokim kosztem programu.
Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski poinformował o polsko-czeskim memorandum dotyczącym rozwoju fabryk sztucznej inteligencji w ramach unijnego programu EuroHPC-JU. W Polsce powstają trzy konsorcja zainteresowane inwestycją, a z mocy obliczeniowej krajowej gigafabryki mają korzystać Chorwacja, Litwa, Słowacja i Węgry.
Wspólnym mianownikiem tych wydarzeń pozostaje rosnąca presja na europejskie bezpieczeństwo - od sabotaży infrastruktury po napięcia wokół finansowania i dostaw dla Ukrainy.