Prezydent Nawrocki a Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, Starmer rezygnuje z premierostwa
Nawrocki poza konferencją o odbudowie Ukrainy. Spór wokół formuły spotkania
Prezydent Karol Nawrocki nie weźmie udziału w konferencji na rzecz odbudowy Ukrainy, która odbędzie się w tym tygodniu w Gdańsku. Powodem jest zarówno formuła wydarzenia, jak i wcześniejsze wycofanie się Wołodymyra Zełenskiego ze spotkania z polską głową państwa - wynika z informacji przekazanych przez Kancelarię Prezydenta i rząd.
O nieobecności Nawrockiego poinformował szef biura polityki międzynarodowej Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. Zaproszenia dla zagranicznych partnerów wystosowywali prezydent Ukrainy oraz premier Donald Tusk. Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że Pałac Prezydencki nie wykazywał zainteresowania spotkaniem współorganizowanym przez Polskę i Ukrainę, a powodem rezygnacji ma być formuła wydarzenia.
Przydacz wyraził nadzieję, że w trakcie konferencji premier Tusk skupi się na polskich interesach, „a nie tylko na zbieraniu pieniędzy dla Wołodymyra Zełenskiego”. Według szefa prezydenckiego biura przez ostatnie tygodnie prowadzono polsko-ukraińskie negocjacje dyplomatyczne, w których uzgodniono nawet termin i miejsce spotkania obu przywódców w Warszawie. Strona ukraińska przełożyła jednak wizytę na odległą datę.
6 czerwca w Warszawie szef biura prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow ustalił z Przydaczem, że Nawrocki i Zełenski odbędą rozmowę telefoniczną. Z tego pomysłu Ukraińcy również się wycofali. Kancelaria wskazuje ponadto, że Kijów nie zmienił podejścia do kwestii nadania jednej z jednostek wojskowych imienia bohaterów UPA - tematu spornego w relacjach dwustronnych.
Konferencja w Gdańsku ma być jednym z kluczowych wydarzeń poświęconych finansowaniu odbudowy Ukrainy, a nieobecność polskiego prezydenta odsłania głębszy spór kompetencyjny i polityczny między Pałacem Prezydenckim a rządem Donalda Tuska o kształt polskiej polityki wobec Kijowa.
Starmer rezygnuje. Burnham faworytem do przejęcia Downing Street
Keir Starmer zrezygnował z funkcji premiera Wielkiej Brytanii oraz przewodniczącego Partii Pracy. W swojej opinii nie jest on odpowiednią osobą, by poprowadzić lewicę do zwycięstwa w kolejnych wyborach parlamentarnych.
Podczas specjalnej konferencji prasowej Starmer przedstawił dokonania dwuletniej kadencji - wśród nich zmniejszenie ubóstwa dzieci, ograniczenie liczby imigrantów oraz wzmocnienie praw pracowniczych. Stanowisko premiera objął po zdecydowanym zwycięstwie laburzystów w wyborach parlamentarnych w lipcu 2024 roku.
Faworytem do przejęcia schedy jest Andy Burnham, były burmistrz Manchesteru, w poniedziałek zaprzysiężony jako poseł do Izby Gmin. Jego zwycięstwo w wyborach uzupełniających miało być jedną z bezpośrednich przyczyn rezygnacji Starmera. Według Sky News Burnham może objąć urząd przed wrześniową sesją parlamentu. Lider Reform UK Nigel Farage domaga się przeprowadzenia przedterminowych wyborów, ostrzegając, że dalsze rządy Partii Pracy oznaczają „dryfowanie od kryzysu do kryzysu”.
Dwa śledztwa wokół Szpitala Południowego w Warszawie
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła dwa śledztwa w sprawie nieprawidłowości w stołecznym Szpitalu Południowym. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych - chodzi o nierzetelne faktury przedłożone placówce przez byłego koordynatora SOR Dawida Kacprzyka.
Drugie postępowanie obejmuje niegospodarność i brak nadzoru nad funkcjonowaniem szpitala. Według portalu Interia.pl politycy stołecznych struktur Koalicji Obywatelskiej obawiają się politycznych skutków afery. Ich rozmówcy uznają tłumaczenia prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o niewiedzy za nieprzekonujące, a sprawa coraz mocniej obciąża również ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego, kierującego warszawskimi strukturami KO.
Sprzeczne komunikaty USA i Iranu po rozmowach w Szwajcarii
Stany Zjednoczone i Iran wydały rozbieżne komunikaty po niedzielnych negocjacjach w Szwajcarii. Wiceprezydent J.D. Vance ocenił rozmowy jako „bardzo dobre” i przekazał, że delegacja Iranu zgodziła się wpuścić do kraju inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej. Irańskie władze zaprzeczyły, by przyjęły takie zobowiązanie.
Jak przypomina CNN, relacje Teheranu z agencją ONZ pozostają napięte od ubiegłorocznej wojny z Izraelem. Irańczycy zarzucają MAEA przekazywanie Izraelowi danych o ich obiektach nuklearnych. Vance zastrzegł, że mimo postępów „na tym etapie nie można ufać niczyim słowom”.
Europa rywalizuje z Azją o gaz, Chiny odpowiadają sankcjami
Unia Europejska mierzy się z rosnącą konkurencją Azji o dostawy gazu ziemnego na rynku spot. Według Politico Chiny, Wietnam i Korea Południowa są lepiej przygotowane do negocjacji, a europejskie koncerny niechętnie korzystają z platformy wspólnych zakupów AggregateEU. Upalne lato w Azji windowało popyt na energię do klimatyzacji, co utrudni Europie uzupełnianie zapasów przed zimą.
Równolegle Pekin wprowadził zakaz eksportu produktów podwójnego zastosowania dla dziesięciu amerykańskich firm, w tym MP Materials Corp i USA Rare Earth. Kolejnych 46 podmiotów straciło dostęp do chińskich zamówień publicznych. Eksperci CNBC oceniają jednak, że sankcje mają charakter symboliczny.
Prezydent Kolumbii oskarża Izrael o ingerencję w wybory
Prezydent Kolumbii Gustavo Petro zarzucił Izraelowi sfałszowanie niedzielnej drugiej tury wyborów prezydenckich, w której zwyciężył prawicowy Abelardo de la Espriella, uzyskując ponad 49,6 proc. głosów wobec 48,7 proc. dla lewicowego Ivána Cepedy. Petro domaga się audytu oprogramowania wyborczego i ponownego przeliczenia głosów, twierdząc, że dysponuje dowodami na zmianę adresów IP w krajowym rejestrze. Zwycięzcy pogratulowali m.in. sekretarz stanu USA Marco Rubio oraz izraelski minister spraw zagranicznych Gideon Saar - de la Espriella zapowiadał w kampanii odnowienie bliskich relacji z Izraelem.