Powrót

Rosyjska rakieta spadła na Lubelszczyźnie, rząd tłumaczy się z reakcji

W nocy ze środy na czwartek rosyjska rakieta naruszyła polską przestrzeń powietrzną podczas ataku na zachodnią Ukrainę i spadła w pobliżu wsi Tarnawa Kolonia na Lubelszczyźnie. Według premiera Donalda Tuska nic nie wskazuje, by Polska była celem uderzenia, jednak sposób poinformowania mieszkańców o zagrożeniu wywołał polityczny spór.

Ze wstępnych ustaleń Prokuratury Okręgowej w Lublinie wynika, że pocisk, który spadł na terenie niezabudowanym, zawierał znaczną ilość materiału wybuchowego. Najprawdopodobniej była to rakieta CH-101, często wykorzystywana przez Rosję w podobnych operacjach.

Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że w nocy obserwowało aktywność kilkunastu pocisków wystrzelonych w kierunku zachodniej Ukrainy. W stan gotowości postawiono obronę powietrzną oraz dyżurne pary myśliwców. Premier Tusk, który w czwartek odwiedził miejsce zdarzenia, przekazał, że polską przestrzeń naruszyły łącznie dwie rakiety, a Wojsko Polskie było przygotowane do zestrzelenia pocisku, gdyby ten realnie zagroził zabudowaniom.

Sprawę omawiali naczelny dowódca Sił Sojuszniczych NATO w Europie, generał Aleksus Grynkiewicz, oraz szef sztabu generalnego Wojska Polskiego, generał Wiesław Kukuła. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte nazwał działania Rosji lekkomyślnymi i zapowiedział kontynuację wsparcia sojuszu dla ukraińskich sił zbrojnych.

Reakcja służb wzbudziła kontrowersje. Żandarmeria wojskowa dotarła na miejsce dopiero około godziny 7 rano - ponad godzinę po ekipie telewizyjnej Polsatu News. Lider Konfederacji Sławomir Mentzen zauważył, że dziennikarze działają szybciej i sprawniej od państwa. Prawo i Sprawiedliwość zażądało wyjaśnień w sprawie braku natychmiastowej informacji dla mieszkańców Lubelszczyzny, których obudziły syreny alarmowe, choć nie otrzymali komunikatu w ramach alertu RCB ani przez aplikację mObywatel. Minister Marcin Kierwiński wskazał, że mieszkańcy powinni stosować się do zaleceń rządowego poradnika bezpieczeństwa.

Zatrzymania za znieważenie prezydenta Ukrainy

Policja zatrzymała 40-letniego mieszkańca Nowego Sącza podejrzanego o groźby karalne i znieważenie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Według materiału dowodowego zebranego z portali społecznościowych mężczyzna miał publicznie nawoływać do zabójstwa ukraińskiej głowy państwa. Jak podaje serwis RMF FM, tłumaczył, że działał pod wpływem emocji. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności, a sprawą zajmie się prokuratura rejonowa w Muszynie.

W czwartek aresztowano także 46-letniego pracownika budowy spod Skawiny. Na opublikowanym tydzień wcześniej nagraniu miał on znieważać dwóch obywateli Ukrainy wulgarnymi słowami oraz próbować odebrać im telefon użyty do rejestracji zdarzenia. Pokrzywdzeni złożyli zawiadomienie o groźbach karalnych. Sprawę bada prokuratura rejonowa w Wieliczce.

Unia inwestuje w sztuczną inteligencję

Unia Europejska uruchomi wart 30 miliardów euro program budowy siedmiu centrów danych sztucznej inteligencji - podał portal Politico. Inwestycja ma pomóc wspólnocie nadrobić zaległości wobec Stanów Zjednoczonych i Chin. Zwycięskie oferty zostaną ogłoszone na początku przyszłego roku, a przedsiębiorstwa otrzymają 18 miesięcy na realizację. Mniejsze projekty mogą liczyć na miliard euro, większe - na dwa miliardy, przy czym środki publiczne nie mogą przekroczyć 35 procent kosztów.

Eksperci i część eurodeputowanych wątpią, czy istnieje realny popyt na tak dużą moc obliczeniową. Politico przypomina, że większość zaawansowanych układów scalonych powstaje w USA, więc plan może pogłębić uzależnienie Unii od zagranicznych produktów.

Kryzys migracyjny w Ceucie

Hiszpańska Ceuta nie radzi sobie z naporem imigrantów z Afryki Północnej. W ostatnich dniach do miasta po afrykańskiej stronie cieśniny Gibraltarskiej przedostało się prawie 20 tysięcy osób. Tylko w środę i czwartek z morza wyłowiono ciała dziesięciu osób. Prezydent miasta Juan Jesús Vivas wezwał rząd Hiszpanii do przysłania dodatkowych sił, a Komisja Europejska zaproponowała pomoc finansową, wsparcie Frontexu i wezwała Maroko do powstrzymania nielegalnej migracji.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał tymczasem nowelizację Prawa oświatowego wprowadzającą od 1 września zakaz korzystania z telefonów w szkołach i przedszkolach - podczas lekcji, przerw i zajęć. Przewidziano wyjątki dotyczące potrzeb dydaktycznych oraz stanu zdrowia uczniów.

W sporcie UEFA zagroziła wycofaniem drużyn z organizowanych przez FIFA mistrzostw świata, jeśli ta przeforsuje plan sprzedaży praw komercyjnych o wartości 4,2 miliarda dolarów prywatnym inwestorom. Jednym z zaangażowanych podmiotów jest fundusz Thrive Eternal, należący do brata zięcia Donalda Trumpa. Wybory szefa FIFA odbędą się w przyszłym roku.