Strzelanina ukraińskich służb i zatrzymania w aferze Zonda Krypto
W Kijowie doszło do wymiany ognia między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy a wywiadem wojskowym, a w Polsce policja zatrzymała kolejne osoby w śledztwie dotyczącym upadku giełdy kryptowalut Zonda Krypto. To dwa z głównych wątków czwartkowego przeglądu wydarzeń z 3 września.
Strzelanina w Kijowie podczas śledztwa o planowany zamach
W Kijowie doszło do strzelaniny między funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa Ukrainy a głównym zarządem wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Jak przekazał portal Ukrainska Prawda, wymiana ognia miała miejsce podczas śledztwa w sprawie planowanego przez Rosję zamachu na opozycjonistę.
Celem ataku ze strony rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa miał być Stepan Kapłunow, zastępca dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego - jednostki walczącej po stronie Sił Zbrojnych Ukrainy. Kapłunow przebywał na Ukrainie w trakcie obchodów Dnia Niepodległości, a 24 sierpnia, według Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego, miał zostać uprowadzony przez nieznane osoby.
W środę rano funkcjonariusze SBU mieli zostać ostrzelani przez członków wywiadu wojskowego. W wymianie ognia ranne zostały trzy osoby. Dmytro Łytwyn, doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, przekazał mediom, że głowa państwa wezwała szefów obu służb do publicznego wyjaśnienia incydentu. Sprawą zajmie się również Państwowe Biuro Śledcze.
Reprezentujący Kapłunowa prawnik Taras Borowski zarzucił SBU nocne przeszukanie mieszkania klienta bez nakazu sądowego. Jego zdaniem zastępca dowódcy Rosyjskiego Korpusu Ochotniczego został bezprawnie zatrzymany przez ukraińskie służby, a informacja o planowanym zamachu jest nieprawdziwa. Klient prawnika miał już dzwonić z aresztu.
Kolejne zatrzymania w śledztwie Zonda Krypto
Policja zatrzymała kolejne osoby w śledztwie związanym z upadkiem giełdy kryptowalut Zonda Krypto. Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i Centralnego Biura Antykorupcyjnego, na polecenie prokuratury, zatrzymali łącznie trzy osoby i przewieźli je do Katowic.
Policjanci wkroczyli także do siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Pracownicy obu instytucji mieli wydać wskazane dokumenty. Podczas przeszukań nieruchomości należących do zatrzymanych zabezpieczono m.in. luksusowe samochody, zegarki, biżuterię i gotówkę.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek stwierdził, że aresztowani nie są osobami znanymi z pierwszych stron gazet, ale mogą posiadać ważne informacje dotyczące afery. Telewizje Polsat News i TVN24 przekazały, że dwie zatrzymane osoby mogą mieć związek z zaginięciem Sylwestra Suszka. Założyciel giełdy BitBay, przekształconej później w Zonda Krypto, zniknął przed czterema laty.
Podejrzanym w tej sprawie jest Marian W., a w środę zatrzymano jego byłą żonę, Jaromirę W. Jedną z doprowadzonych do prokuratury osób jest inwestor Rafał Zaorski, który w rozmowie z dziennikarzami określił siebie jako poszkodowanego w aferze. Zonda Krypto pozwała go wcześniej o 32 miliony złotych.
Belgia przeciwna wykorzystaniu rosyjskich aktywów
Belgia sprzeciwia się kolejnemu pomysłowi wykorzystania zamrożonych środków należących do Rosji. Belgijski minister spraw zagranicznych Maxime Prévot podkreślił, że stanowisko jego kraju od roku pozostaje niezmienne. Środki rosyjskiego banku centralnego miałyby posłużyć sfinansowaniu potrzeb Ukrainy.
Prévot powiedział po nieformalnym spotkaniu szefów unijnej dyplomacji, że pomysł nie wzbudził większego entuzjazmu, a problemy proceduralne „magicznie nie zniknęły”. Zamrożone 210 miliardów euro jest przechowywanych w banku depozytowym Euroclear w Brukseli.
W grudniu ubiegłego roku państwa UE odrzuciły plan przejęcia rosyjskich aktywów, decydując się na wspólny dług w wysokości 90 miliardów euro. Pożyczka miała wystarczyć Ukrainie na spłatę zobowiązań do końca 2027 roku. W zeszłym tygodniu Polska, Hiszpania, Holandia i Szwecja zaapelowały do Komisji Europejskiej o ponowne zajęcie się tą kwestią.
Nowe podatki na budżet Unii i finansowanie Kampusu
Sfinansowanie długoletniej perspektywy finansowej UE ma wymagać nałożenia nowych podatków. Przewodniczący Rady Europejskiej António Costa odwiedza stolice państw członkowskich, by sondować możliwe kompromisy. Podczas szczytu 15 października chce stworzyć koszyk zasobów własnych.
W ubiegłym roku Komisja Europejska zaproponowała pięć podatków - na import dwutlenku węgla, emisję CO2, nieodebrane odpady elektroniczne, zyski przedsiębiorstw i wyroby tytoniowe. Ich wprowadzenie zależy od jednomyślnej decyzji rządów. Nowym daninom sprzeciwia się już premier Luksemburga Luc Frieden, którego kraj uderzyłoby opodatkowanie tytoniu.
Samorządy miały przekazać co najmniej 700 tysięcy złotych brutto na organizację Kampusu Polska Przyszłości - poinformował portal Interia.pl. Impreza, kojarzona z Koalicją Obywatelską, otrzymała środki w ramach umów promocyjnych. Do współpracy przystąpiło 17 miast i województw oraz trzy podmioty zależne od samorządów.
Wszystkie samorządy, które podpisały umowy, są zarządzane przez polityków Koalicji Obywatelskiej. Interia zaznacza, że kwota może być wyższa, bo część samorządów nie odpowiedziała na pytania. Samorządowcy nie dostrzegli konfliktu interesów, uznając wydarzenie za formę promocji zarządzanych przez nich regionów.
Najem krótkoterminowy i moneta z wizerunkiem Trumpa
Rząd Donalda Tuska wrócił do projektu radykalnego uregulowania najmu krótkoterminowego. Zmiany mają umożliwić gminom, wspólnotom i spółdzielniom zakazywanie takiego najmu w określonych lokalizacjach. Premier zapowiedział, że ustawa wejdzie w życie w 2028 roku, choć przepisy zapobiegające zakłócaniu porządku mają obowiązywać natychmiast.
Za przygotowanie poprawek odpowiada Ministerstwo Sportu i Turystyki. Stali mieszkańcy budynków mają otrzymać uprawnienia do wszczynania kontroli wynajmowanych mieszkań, a wspólnoty i spółdzielnie — możliwość wnioskowania o wykreślenie obiektów z ewidencji usług hotelarskich.
Mennica Stanów Zjednoczonych rozpoczęła sprzedaż jednodolarowych monet z wizerunkiem prezydenta Donalda Trumpa. To pierwszy raz od 1866 roku, gdy na amerykańskiej walucie pojawiła się żyjąca osoba. Monety sprzedawane są w pakietach po 25 lub 100 sztuk. Trump zaproponował także wprowadzenie banknotu o nominale 250 dolarów z własnym wizerunkiem.