Powrót

Trybunał Konstytucyjny uchylił rozporządzenie o małżeństwach jednopłciowych

Trybunał Konstytucyjny orzekł 29 lipca, że rozporządzenie ministra cyfryzacji w sprawie transkrypcji zawartych za granicą małżeństw jednopłciowych jest niezgodne z ustawą zasadniczą. Decyzja, którą prezes Bogdan Święczkowski ogłosił jako jednogłośną, wywołała ostrą reakcję koalicji rządzącej, ponownie podważającej legalność samego Trybunału.

Sędziowie uznali za niekonstytucyjne rozporządzenie ministra cyfryzacji z 22 maja tego roku. Akt prawny, opublikowany w Dzienniku Ustaw, zmieniał wzory dokumentów poświadczających zawarcie za granicą małżeństwa przez pary, które nie tworzą związku kobiety i mężczyzny. Rozporządzenie zaskarżyli w czerwcu posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

Rządzący odrzucili orzeczenie. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, cytowany przez interia.pl, stwierdził, że przewodniczący Święczkowski „wyrzucił do kosza szansę na godność” dla osób oczekujących na transkrypcję. Rzecznik rządu Adam Szłapka uznał Trybunał w obecnym składzie za obarczony wadą prawną i tym samym niezdolny do wypełniania ustrojowych zadań.

Odmienne stanowisko zajął obóz opozycyjny. Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ocenił wyrok jako potwierdzenie krytyki wobec rządu, który miał próbować obejść konstytucyjną ochronę małżeństwa. Poseł Michał Wójcik przewidział, że koalicja będzie teraz przekonywać o upolitycznieniu Trybunału, aby uzasadnić nieuznawanie jego orzeczeń.

Spór wewnątrz PiS i rezygnacja Morawieckiego

Równolegle Prawo i Sprawiedliwość wszczęło procedurę dyscyplinarną wobec byłego premiera Mateusza Morawieckiego i jego zwolenników. Rzecznik partii Rafał Bochenek przekazał, że sprawa 44 działaczy, którzy w ubiegłym tygodniu nie podpisali deklaracji lojalności, trafi do partyjnego rzecznika dyscyplinarnego. Wśród nich znaleźli się także członkowie spoza założonego przez Morawieckiego Stowarzyszenia Rozwój Plus.

Zdaniem Bochenka objętym postępowaniem grożą nagany, a nawet usunięcie z partii. Sam Morawiecki w rozmowie z Polsat News skrytykował te działania, twierdząc, że z konfliktu wewnętrznego opozycji korzysta jedynie rząd Donalda Tuska. Były premier zauważył, że postępowania mogą ciągnąć się miesiącami, i przypomniał, że w lutym wezwano go publicznie przed Komitet Etyki PiS, choć nie otrzymał żadnego oficjalnego dokumentu.

We wtorek Morawiecki zrezygnował z funkcji prezesa Partii Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, paneuropejskiego ugrupowania współtworzonego przez PiS. Objął ją w styczniu ubiegłego roku po rezygnacji premier Włoch Giorgii Meloni.

Rozmowy pokojowe i doniesienia z ukraińskiej armii

Na arenie międzynarodowej Stany Zjednoczone i Ukraina zapowiedziały dążenie do wznowienia procesu pokojowego. Według „The Kyiv Independent” trwające około godziny spotkanie Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego w Waszyngtonie dotyczyło dyplomatycznego zakończenia wojny oraz produkcji pocisków do systemów Patriot. Jedną z propozycji jest rozejm kończący obustronne ataki powietrzne, przedstawiony już stronie rosyjskiej.

Zełenski poinformował na platformie X, że rozmawiał z Trumpem o licencji na produkcję pocisków - temacie poruszanym już podczas niedawnego szczytu NATO w Turcji. Specjalni wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff i Jared Kushner, mogą wkrótce udać się do Moskwy, choć najpierw Waszyngton i Kijów mają uzgodnić kolejne propozycje porozumienia.

Poważne zarzuty dotyczą tymczasem 425 Pułku Szturmowego Sił Zbrojnych Ukrainy. Dwaj żołnierze usłyszeli zarzuty stosowania tortur wobec kolegów, przeniesionych wcześniej do jednostki medycznej za naruszenie reżimu. Sprawcy mieli ich wielokrotnie pobić, a następnie zamknąć w budynku gospodarczym i dalej się nad nimi znęcać. Jeden z pokrzywdzonych trafił do szpitala z udarem mózgu i złamaniami. Podejrzanym grozi do 12 lat więzienia. Portal „Ukraińska Prawda” podał, że Państwowy Urząd Śledczy weryfikuje inne zgłoszenia z tej jednostki, w której - według relacji krewnych ofiar - zginęło 26 osób poza działaniami wojennymi.

Krajowe rozstrzygnięcia

W kraju premier Donald Tusk skrytykował ministrów za dotychczasowe prace nad regulacją najmu krótkoterminowego. Zarzucił szefom resortów sportu i turystyki oraz funduszy i polityki regionalnej „pójście po najmniejszej linii oporu” i brak równowagi między interesami turystów a mieszkańców. Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zapowiedziała na X poprawienie ustawy. Sprawą ewentualnego lobbingu wiceministra Ireneusza Rasia, którego krytykował aktywista Jan Śpiewak, zajmie się koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak; zdaniem Tuska zarzuty są obecnie stawiane niesprawiedliwie.

Sąd apelacyjny w Krakowie uznał natomiast ważność majowego referendum w sprawie odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego, oddalając prawomocnie protest Edwarda Nowaka. Otwiera to drogę do przedterminowych wyborów, które według RMF FM odbędą się prawdopodobnie na przełomie października i listopada. Kandydatury zgłosiło już 12 osób.