Tusk w Delhi obiera kurs na Indie, Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu
Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek, 22 października, podczas wizyty w Delhi, zacieśnienie polsko-indyjskiej współpracy gospodarczej, obronnej i jądrowej. Tego samego dnia minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła odejście z rządu, uzasadniając decyzję rozłamem w koalicji podczas głosowania nad dwukadencyjnością włodarzy miast.
Polska bramą Indii do Europy
Podczas wspólnej konferencji prasowej z premierem Indii Narendrą Modim szef polskiego rządu zarysował strategię opartą na komplementarności obu gospodarek. Polska miałaby pełnić dla Indii funkcję gospodarczej bramy do Europy, a Indie wspomóc polską ekspansję ekonomiczną w Azji.
Warszawa oferuje Delhi dostęp do jednolitego rynku Unii Europejskiej, położenie w centrum europejskich szlaków transportowych oraz rozbudowaną infrastrukturę. Z polskiej perspektywy atutami Indii pozostają liczna populacja i związany z nią potencjał produkcyjny. Do 2030 roku oba państwa zamierzają podwoić wzajemną wymianę handlową, a dodatkowym impulsem ma być umowa o wolnym handlu między Indiami a Unią Europejską.
Modi, otwierając forum biznesowe w Delhi, zachęcał polskie przedsiębiorstwa do wspólnych projektów w sektorze produkcyjnym. Liczy na polskie inwestycje w transport kolejowy, zaawansowane technologie i przetwórstwo przemysłowe. Indie zadeklarowały poparcie dla polskich starań o członkostwo w grupie G20; Polska ma z kolei wesprzeć indyjskie plany dołączenia do zreformowanej Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Dymisja minister i kryzys w koalicji
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiązała swoją decyzję z czwartkowym głosowaniem nad zniesieniem dwukadencyjności prezydentów i burmistrzów miast. Sejm odrzucił projekt Polskiego Stronnictwa Ludowego; przeciw głosowało 215 posłów, lecz - jak podkreśliła ministra - dwukadencyjność włodarzy utrzymano jedynie dzięki głosom opozycji, ponieważ większość koalicjantów poparła propozycję ludowców. Wśród popierających zmiany znaleźli się także parlamentarzyści Polski 2050.
Na portalu X Pełczyńska-Nałęcz napisała, że „wartości są ważniejsze niż stołki”, i zapowiedziała zarówno odejście z gabinetu Tuska, jak i rezygnację z kierowania macierzystym ugrupowaniem. Zarzuciła części partyjnych kolegów opowiedzenie się „przeciwko ludziom, a za politykierskimi układami”.
Władzę w Polsce 2050 przekazała założycielowi partii i byłemu marszałkowi Sejmu Szymonowi Hołowni, życząc mu, by przypomniał sobie, w imię jakich wartości doszedł do władzy. Przewodniczącą partii została w styczniu bieżącego roku. Portal Interia przypomina, że przed głosowaniem PSL zapowiadało wniesienie projektu o dwukadencyjności posłów i senatorów w razie porażki.
Sejm porządkuje status neosędziów i zarobki lekarzy
W czwartek Sejm przegłosował uregulowanie statusu tzw. neosędziów oraz wprowadzenie limitów zarobków i czasu pracy dla lekarzy. Ustawa praworządnościowa, zaproponowana w grudniu ubiegłego roku, przewiduje uporządkowanie statusu sędziów powołanych - zdaniem koalicji - nieprawidłowo w latach 2018-2026 oraz unieważnienie uchwał dwóch ostatnich kadencji Krajowej Rady Sądownictwa. Objęci nią sędziowie wróciliby na wcześniejsze stanowiska; wyjątkiem mają być sędziowie początkujący.
Przyjęte regulacje dla ochrony zdrowia ustalają maksymalną stawkę lekarzy na 240 zł brutto za godzinę, a miesięczny pułap zarobków na poziomie szesnastokrotności płacy minimalnej, czyli obecnie około 76,9 tys. zł brutto. Lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i ratownicy nie będą mogli pracować dłużej niż równoważnik dwóch pełnych etatów. Przestrzeganie przepisów ma kontrolować Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Sikorski ostrzega Ukrainę przed gloryfikacją UPA
Wicepremier i szef dyplomacji Radosław Sikorski ostrzegł Ukrainę przed konsekwencjami upamiętniania Ukraińskiej Powstańczej Armii. W rozmowie z Radiem Rebeliant poinformował, że radny Lwowskiej Rady Obwodowej Światosław Szeremeta otrzyma pięcioletni zakaz wjazdu do Polski i strefy Schengen; wniosek miało już zatwierdzić MSWiA.
Zdaniem Sikorskiego Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej, jeśli będzie promowała ideologię nacjonalistyczną. Postulaty UPA i jej dowódcy Romana Szuchewycza dotyczące kraju jednolitego narodowościowo mają być niezgodne z wartościami europejskimi. Wiceminister obrony Cezary Tomczyk ogłoszenie 2027 rokiem UPA i Szuchewycza nazwał „pluciem na Polskę”. MON zdementował zarazem zagraniczne doniesienia o wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy.
Szeremeta uznał decyzję polskich władz za niezrozumiałą i powiązał ją z zakończoną we wtorek ekshumacją szczątków ukraińskich cywilów w Łaskowie na Lubelszczyźnie - ofiar pacyfikacji wsi przez Armię Krajową i Bataliony Chłopskie.
Bruksela zwolni Polskę z relokacji migrantów
Komisja Europejska ma zwolnić Polskę z obowiązku przyjmowania imigrantów lub opłacania ich utrzymania, co podało radio RMF FM. Polskę uznano za kraj zmagający się z presją migracyjną ze strony Białorusi oraz z napływem uchodźców z Ukrainy. Oficjalna decyzja ma zapaść 4 listopada i obowiązywać co najmniej rok, a jesienią przyszłego roku sprawa zostanie ponownie rozpatrzona.
Napięcia w cieśninie Ormuz i protesty we Francji
Iran zagroził atakami na amerykańskie bazy, jeśli armia USA będzie kierować tankowce poza wyznaczone szlaki w cieśninie Ormuz. W czwartek zaatakowano tam siedem statków - cztery zostały ostrzelane przez siły irańskie, trzy stanęły w płomieniach po natrafieniu na miny. „The New York Times” napisał, powołując się na źródła dyplomatyczne, że USA i Izrael planują wznowienie działań przeciwko Iranowi po wyborach do Kongresu 3 listopada.
Prezydent Emmanuel Macron zapowiedział z kolei stanowcze działania wobec nielegalnych protestów we Francji po weekendowych przypadkach plądrowania sklepów i podpaleń budynków administracji. W sobotę na ulicach pojawią się żołnierze, a lokalne prefektury zakazały manifestacji m.in. w Tulonie, Hawrze i Rouen. Decyzje te zapadają w cieniu rywalizacji politycznej - w niedzielę w Orleanie, gdzie zakazano wszelkich zgromadzeń, odbędzie się kongres Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen.