Powrót

Ukraina uderzyła w podmoskiewską rafinerię, Iran grozi bazom USA

Ukraińskie siły zbrojne zaatakowały w niedzielny poranek jedną z największych rosyjskich rafinerii naftowych - Gazpromnieft w podmoskiewskiej dzielnicy Kapotnia - wywołując pożary instalacji przetwarzających ropę. Tego samego dnia Iran zapowiedział gotowość do ponownego uderzenia w amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie, a Korea Północna przeprowadziła dwie próby rakietowe. To najważniejsze wątki z poniedziałkowego, 21 września, przeglądu wydarzeń.

Atak na rafinerię pod Moskwą

Do ataku na moskiewską rafinerię ukraińska armia wykorzystała kilka rodzajów rakiet dalekiego zasięgu oraz bezzałogowe statki powietrzne. Sztab Generalny ukraińskiej armii podał, że uderzenie doprowadziło do pożarów instalacji służących między innymi do przerabiania ropy naftowej.

Mer Moskwy Siergiej Sobianin przekazał, że rosyjskie siły zbrojne odparły jeden z największych dotąd ataków przeprowadzonych przez Ukrainę. Rosyjska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić w weekend około 450 dronów wystrzelonych w kierunku stolicy. Według gubernatora obwodu moskiewskiego Andrieja Worobjowa w ataku bezzałogowych statków powietrznych na ten region zginęły trzy osoby.

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował na platformie X o skutecznym użyciu nowej broni. Ukraiński dron przechwytujący miał zneutralizować rosyjski bezzałogowiec Gierań o napędzie odrzutowym - maszynę opracowaną w tym roku, zdolną przenosić głowicę bojową o masie do 90 kg i dysponującą zasięgiem sięgającym 950 km. W ubiegłym tygodniu agencja Reuters informowała o narastających trudnościach Ukrainy ze zwalczaniem tego typu dronów; wcześniejsze testy maszyn przechwytujących nie przynosiły zadowalających rezultatów.

Turecka propozycja w sprawie zboża

Turcja zaproponowała Rosji i Ukrainie porozumienie dotyczące transportu zboża przez Morze Czarne. Władze w Ankarze podkreślają, że dostawy rosyjskich i ukraińskich płodów rolnych są niezbędne dla reszty świata.

Minister spraw zagranicznych Hakan Fidan wskazał, że priorytetem jego kraju jest wznowienie eksportu zboża z obu państw i ustabilizowanie sytuacji w regionie. Transport płodów rolnych został praktycznie wstrzymany z powodu wzajemnych ataków na statki handlowe i porty morskie.

Fidan zaznaczył, że osiągnięcie porozumienia pozostaje niezwykle trudne – komplikują je trwające operacje wojskowe oraz rozbieżności między oczekiwaniami Rosji i Ukrainy. Kilka lat temu mediacje prowadzone za pośrednictwem Turcji doprowadziły do zawarcia umowy zbożowej. Niedawne próby uspokojenia sytuacji na tym akwenie, podejmowane przez Stany Zjednoczone, zakończyły się fiaskiem.

Iran ostrzega Waszyngton

Iran zadeklarował gotowość do ponownego zaatakowania amerykańskich baz wojskowych na Bliskim Wschodzie. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał za pośrednictwem agencji Tasnim, że dysponuje informacjami o możliwym wznowieniu wojny przez USA.

Irańska armia zagroziła uderzeniem w amerykańskie bazy i interesy Stanów Zjednoczonych w regionie, jeśli tamtejsze wojsko „popełni błąd” wobec Iranu. Wsparcie Ameryki przez inne państwa Teheran zapowiedział traktować jako ich oficjalne przyłączenie się do konfliktu. Departament Stanu USA ostrzegł swoich obywateli przebywających na Bliskim Wschodzie przed możliwą szybką eskalacją.

W weekend jemeński ruch Huti zaatakował kilka miast w Arabii Saudyjskiej, w tym Rijad i obszary na wybrzeżu Morza Czerwonego. Saudyjska armia twierdzi, że przechwyciła wystrzelone pociski. Gotowość do obrony Królestwa zadeklarowali Pakistan i Turcja. Fidan uznał za niedopuszczalne próby wciągnięcia Arabii Saudyjskiej do konfliktu między USA a Iranem.

Wybory w Niemczech i doniesienia o opłatach

Alternatywa dla Niemiec wygrała wybory do parlamentu Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Według pierwszych sondaży ugrupowanie mogło liczyć na blisko 38 proc. poparcia, wyprzedzając SPD z wynikiem 35,7 proc. Kanclerz Friedrich Merz określił rezultat swojej CDU, która w tym landzie balansuje na granicy progu wyborczego, jako katastrofalny. W wyborach do parlamentu Berlina zwyciężyła lewica z ponad 25 proc. poparcia; CDU uzyskała 19 proc., a AfD ponad 16 proc.

W Polsce Kancelaria Prezydenta zdementowała doniesienia Radia Zet i tygodnika „Newsweek” o pobieraniu opłat za spotkania z Karolem Nawrockim. Media te twierdziły, że Centrum Strategii Rozwojowych pobierało pieniądze za udział w wydarzeniach organizowanych w związku z Polish American Economic Summit w Nowym Jorku, a pakiet premium wyceniony na blisko 100 tys. dolarów miał umożliwiać prywatną rozmowę z prezydentem.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz napisał na platformie X, że doniesienia są elementem „nagonki na Nawrockiego” i opierają się na insynuacjach. Zapewnił, że nikt nie pobiera opłat za udział w summicie, a sam prezydent nie weźmie udziału w panelach dyskusyjnych - wygłosi jedynie przemówienie podczas otwarcia konferencji, którą objął patronatem.

Deklaracje PiS i próby rakietowe Korei Północnej

Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek wykluczył opuszczenie Unii Europejskiej przez Polskę. Podczas Kongresu Młodych Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Augustowie ocenił, że „wojna z Unią Europejską jest koniecznością”, lecz nie oznacza wystąpienia z niej. Zapowiedział blokowanie regulacji szkodzących polskiej gospodarce i rolnictwu.

Korea Północna przeprowadziła dwie próby rakietowe jednego dnia. Pierwszy pocisk miał spaść poza japońską wyłączną strefą ekonomiczną, drugi - do Morza Japońskiego. Japoński minister obrony Shinjiro Koizumi poinformował o oficjalnym proteście przekazanym Pjongjangowi za pośrednictwem ambasady w Chinach.

Poprzednią próbę rakietową Korea Północna przeprowadziła osiem dni wcześniej, dzień po zakończeniu wspólnych ćwiczeń amerykańsko-południowokoreańskich. Pjongjang niedawno odrzucił rezolucję ONZ dotyczącą jego programu nuklearnego, zarzucając instytucji stosowanie podwójnych standardów.