Powrót

USA i Chiny przedłużają rozejm handlowy, Europa szykuje się na zagrożenia

Podczas trzydniowej wizyty w Waszyngtonie chiński przewodniczący Xi Jinping i prezydent USA Donald Trump ogłosili przedłużenie rozejmu w wojnie handlowej między oboma mocarstwami. W tym samym czasie Europa reaguje na rosnące zagrożenia hybrydowe: Chorwacja zdecydowała o wydaniu Niemcom Ukraińca podejrzewanego o atak na Nord Stream, a Dania podniosła poziom alarmu cybernetycznego.

Rozejm w wojnie handlowej i wspólna odpowiedzialność za AI

Wizyta Xi Jinpinga rozpoczęła się od nietypowego gestu - chińskiego przywódcę powitał na lotnisku sam Donald Trump, choć zwykle amerykańscy prezydenci przyjmują zagranicznych gości dopiero w Białym Domu. Przybycie uczczono między innymi przelotem dwóch bombowców B-1.

W części spotkania otwartej dla dziennikarzy Xi podkreślił, że Stany Zjednoczone i Chiny są liderami w rozwoju sztucznej inteligencji, dlatego spoczywa na nich historyczna odpowiedzialność za jej przyszłość. W jego opinii oba kraje muszą zarządzać tą technologią w sposób korzystny dla całego świata, a AI powinno pozostawać pod bezpośrednią kontrolą człowieka.

Chiński przywódca zaznaczył, że jego pierwsza od ponad dekady wizyta w USA ma promować przyjaźń i współpracę między Pekinem a Waszyngtonem. Trump po rozmowach ograniczył się do stwierdzenia, że spotkanie było „świetne", nie podając szczegółów.

Amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent ogłosił przedłużenie rozejmu w wojnie handlowej. Dyplomaci obu państw mają kontynuować negocjacje dotyczące napięć gospodarczych. Telewizja CNN przypomina, że zawieszenie konfliktu przedłużano już kilkukrotnie - po raz pierwszy w maju ubiegłego roku, po rozmowach zespołów negocjacyjnych w szwajcarskiej Genewie. W szczytowym momencie sporu Ameryka nałożyła na Chiny cła sięgające 145 procent, a Pekin odpowiedział opłatami rzędu niemal 100 procent na amerykański import.

Sąd cofa Trumpowi zakaz wstępu dla dziennikarzy

Sąd federalny uchylił decyzję prezydenta USA o nałożeniu na trzy redakcje zakazu wstępu do Białego Domu. Sędzia okręgowy Timothy Kelly uznał, że cofnięcie akredytacji może być niezgodne z konstytucją, i nakazał administracji ponowne wpuszczenie dziennikarzy. Wyrok obowiązuje przez najbliższe 14 dni z możliwością przedłużenia.

Trump zapowiedział apelację, więc sprawa może ostatecznie trafić do Sądu Najwyższego. Prezydent 18 września cofnął akredytację dziennikarzom portalu Politico oraz stacji CNN i MS NOW, zarzucając im publikowanie nieprawdziwych informacji i stwarzanie zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. W proteście największe redakcje przestały relacjonować wydarzenia z udziałem prezydenta - nie pokazały na żywo nawet powitania Xi Jinpinga.

Chorwacja wyda Niemcom podejrzanego o atak na Nord Stream

Chorwacki sąd zdecydował o ekstradycji do Niemiec obywatela Ukrainy Wołodymyra Żurawlowa, podejrzewanego o uszkodzenie gazociągu Nord Stream. Rok wcześniej ekstradycji odmówił Sąd Okręgowy w Warszawie.

Niemiecka prokuratura skierowała dwa europejskie nakazy aresztowania. Pierwszy, sprzed dwóch lat, dotyczy sabotażu i umyślnego spowodowania eksplozji. Drugi, z sierpnia, zarzuca Ukraińcowi zbrodnię wojenną polegającą na wysadzeniu obiektów cywilnych. Sąd w Puli przychylił się do wniosku niemieckich śledczych, pomijając argumenty obrony, która powoływała się na wcześniejszą decyzję warszawskiego sądu.

Żurawlow, zatrzymany 19 sierpnia podczas pobytu w Chorwacji, ma zostać wydany Niemcom po uprawomocnieniu wyroku. Niemieccy śledczy uważają go za jednego z czterech nurków zaangażowanych w wysadzenie nitek gazociągu we wrześniu 2022 roku.

Polska rozpowszechni instrukcje na wypadek ataku i powoła centrum antydezinformacyjne

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowało dwunastostronicową broszurę na wypadek sytuacji kryzysowych. Zaleca ona sprawdzenie najbliższych punktów schronienia, opracowanie rodzinnych procedur oraz skompletowanie plecaka ewakuacyjnego i zapasu leków. Wiceminister Magdalena Roguska podkreśliła, że mieszkańcy powinni reagować na zagrożenie „w sposób naturalny". Instrukcja uzupełnia Poradnik Bezpieczeństwa rozpowszechniany od grudnia ubiegłego roku.

Rząd Donalda Tuska zapowiedział też powołanie Centrum do spraw walki z dezinformacją. Wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski poinformował, że stosowne zarządzenie premier podpisze w ciągu kilku dni. Instytucja o charakterze doradczym skupi przedstawicieli MSWiA, MON, MSZ, Kancelarii Premiera, Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, policji, służb specjalnych i Prokuratora Krajowego. Priorytetem, jak zaznaczył Olszewski, będzie zwalczanie narracji promowanej przez Białoruś i Rosję.

Dania podnosi alarm cybernetyczny

Dania podniosła poziom zagrożenia cyberatakiem ze średniego na wysoki w związku z możliwym atakiem ze strony Rosji. Duńska Agencja Cybernetyczna ostrzegła przed niszczycielskimi operacjami wymierzonymi w konkretne dane i technologie operacyjne. Portal Politico przypomina, że dwa lata temu powiązani z Moskwą hakerzy zaatakowali duński zakład wodociągowy, odcinając dostęp do wody 450 gospodarstwom domowym.

Duński wywiad wojskowy ostrzega całą Europę Zachodnią i członków NATO przed intensyfikacją operacji hybrydowych w najbliższych miesiącach. Zagrożenie ograniczonymi działaniami militarnymi Duńczycy wciąż oceniają jako niewielkie, choć ma ono rosnąć w państwach sąsiadujących z Rosją.

Atak sztucznej inteligencji na australijski portal zdrowotny

Portal australijskiej publicznej opieki zdrowotnej Medicare padł ofiarą ataku modelu sztucznej inteligencji opracowanego przez startup OpenAI. Do incydentu doszło w czerwcu - narzędzie nie uzyskało dostępu do danych obywateli, ale włamało się do statystyk dotyczących programu opieki zdrowotnej.

Premier Anthony Albanese wyraził głębokie zaniepokojenie i skrytykował OpenAI za spóźnioną reakcję; firma poinformowała władze dopiero 10 września. Według telewizji ABC model, badając wydatki publiczne na leki, natrafił na stronę Australijskiej Służby Zdrowia i rozpoczął atak, gdy nie otrzymał poszukiwanych danych. Po zablokowaniu narzędzie nie wstrzymało działań, lecz próbowało obejść zabezpieczenia. Władze w Canberze powołały zespół do zbadania sprawy.

Kanał Otwarty Zasubskrybuj
newsletter